NATO planuje w ciągu najbliższych dwóch lat utworzyć bezzałogową strefę zrobotyzowaną wzdłuż granic z Rosją i Białorusią oraz znacząco zwiększyć zapasy broni w regionie, pisze geopolityka.org powołując się na Welt am Sonntag.
O tym poinformował generał Löwin, zastępca szefa sztabu ds. operacyjnego dowództwa lądowego NATO w Izmirze. Stał się pierwszym wysokim rangą przedstawicielem Sojuszu, który otwarcie ujawnił szczegóły koncepcji Eastern Flank Deterrence Line (EFDL) — „Linia odstraszania na wschodnim skrzydle”. Realizacja planowana jest do końca 2027 roku.
Według generała nowy system będzie obejmował magazyny broni i amunicji do przezbrojenia sił NATO w zautomatyzowanej strefie oraz wyposażenia jednostek obronnych. Oprócz wojsk konwencjonalnych w ochronie granicy zastosowane zostaną przeszkody technologiczne oraz systemy zrobotyzowane.
Zautomatyzowana strefa, wyposażona w wielowarstwowy system obrony z czujnikami wywiadowczymi i zrobotyzowaną bronią, ma opóźnić potencjalny atak rosyjskich sił na wczesnym etapie, chroniąc życie żołnierzy NATO. Generał Löwin podkreślił, że strefa będzie w przeważającej części bezzałogowa.
Przeczytaj także o tym, że Trump potwierdził zastosowanie tajnej broni Discombobulator przeciwko Maduro: co wiadomo.































