Straż przybrzeżna USA wstrzymała operację przejęcia tankowca Bella 1 po pojawieniu się na jego pokładzie rosyjskiej flagi, pisze geopolityka.org powołując się na The New York Times.
Według danych władz amerykańskich, tankowiec od ponad dziesięciu dni znajduje się pod obserwacją okrętów straży przybrzeżnej na Oceanie Atlantyckim w odległości około 800 metrów. Specjalne jednostki USA są gotowe do siłowego przejęcia statku, ale oczekują zgody Białego Domu.
Początkowo Bella 1 był uważany za statek pod fałszywą banderą, co pozwalało na zastosowanie środków aresztu zgodnie z orzeczeniem sądowym i Konwencją ONZ o prawie morza. Pojawienie się rosyjskiej flagi skomplikowało sytuację: jeśli rejestracja okaże się legalna, każde siłowe działanie może wywołać konflikt dyplomatyczny.
Obecnie władze amerykańskie sprawdzają status tankowca za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych, obawiając się, że Rosja mogła zarejestrować statek z mocą wsteczną w celu prowokacji.
Bella 1 należy do tureckiej firmy i jest objęty sankcjami USA za przewóz irańskiej ropy naftowej na rzecz organizacji terrorystycznych, w tym „Hezbollah”, jemeńskich Huti i Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Tankowiec należy do tzw. „floty cieni”, transportującej ropę z Rosji, Iranu i Wenezueli z pominięciem sankcji.
Wcześniej informowano, że USA zatrzymały trzeci tankowiec u wybrzeży Wenezueli.































