Premier Polski Donald Tusk oświadczył, że do zakończenia negocjacji pokojowych w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie jeszcze daleko i podkreślił, że Ukraina oraz Zachód nie powinny pozwolić Moskwie dyktować warunków pokoju, pisze geopolityka.org, powołując się na post w serwisie X.
Po nocnych rozmowach z liderami państw europejskich pewne jest jedno: Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju. Sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa. Ale do finału rozmów wciąż daleko.
— Donald Tusk (@donaldtusk) 29 grudnia 2025
Ocenił jako sukces ostatnich negocjacji oświadczenie USA o gotowości uczestnictwa w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. Tusk podkreślił, że Zachód i Kijów poniosą porażkę, jeśli Rosja zdoła podzielić sojuszników i narzucić własne warunki.
Prezydent Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z amerykańskim przywódcą poinformował, że Ukraina dąży do otrzymania gwarancji bezpieczeństwa od USA na 30–50 lat.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zaznaczył, że na początku stycznia w Paryżu odbędzie się spotkanie krajów „koalicji zdecydowanych”, gdzie planowane jest uzgodnienie konkretnych wkładów państw w system gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Przeczytaj także: Nawrocki i Trump omówili G20 i bezpieczeństwo w związku z wojną na Ukrainie.































