Rankiem 2 października na przedmieściach Manchesteru doszło do ataku na żydowską synagogę wspólnoty Heaton Park. Nieznany mężczyzna najpierw wjechał samochodem w grupę ludzi stojących przy świątyni, a następnie zaatakował ich nożem. W wyniku incydentu co najmniej cztery osoby zostały ranne, pisze geopolityka.org, powołując się na The Guardian i BBC.
Policja szybko przybyła na miejsce zdarzenia i otworzyła ogień do napastnika. Podejrzany został ranny i znajduje się pod opieką lekarzy. Ratownicy medyczni udzielili pomocy poszkodowanym, którzy ucierpieli zarówno w wyniku potrącenia samochodem, jak i ciosów nożem.
Teren wokół synagogi został odgrodzony, a funkcjonariusze proszą mieszkańców o unikanie tego obszaru do czasu zakończenia śledztwa. Incydent zakwalifikowano jako atak terrorystyczny.
Atak zbiegł się z obchodami Jom Kipur — najważniejszego dnia w żydowskim kalendarzu religijnym. Tego dnia wierni poszczą, poświęcają czas modlitwie i przebywaniu w synagodze.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer wyraził wstrząs po ataku. Podkreślił, że fakt popełnienia zbrodni właśnie w Jom Kipur czyni to wydarzenie „jeszcze bardziej przerażającym”.
Przeczytaj także o tym, że Greta Thunberg została zatrzymana przez izraelskich żołnierzy na pokładzie statku humanitarnego.































