Prezydent USA Donald Trump ogłosił wysłanie oddziałów wojskowych do Portland (stan Oregon), gdzie trwają protesty wywołane polityką migracyjną administracji – podaje geopolityka.org, powołując się na wpis w sieci społecznościowej Truth Social, opublikowany 27 września.
Według Trumpa decyzja została podjęta na prośbę minister bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem. Polecił on ministrowi obrony Pete’owi Hegsethowi „zapewnić wszystkie niezbędne oddziały” do ochrony miasta oraz obiektów Służby Imigracyjnej i Celnej, które – jak twierdzi – są atakowane przez „Antifę” i innych „terrorystów wewnętrznych”. Prezydent zezwolił również wojsku na „użycie pełnej siły w razie konieczności”.
Burmistrz Portlandu Keith Wilson oświadczył, że federalne oddziały przybyły do miasta bez ostrzeżenia i zgody lokalnych władz. Na konferencji prasowej podkreślił, że „Portland nie prosił o taką interwencję” i przyłączył się do stanowiska innych burmistrzów, którzy sprzeciwiają się rozmieszczaniu wojsk w miastach bez ich wniosku.
W czerwcu Trump wysłał już gwardzistów narodowych oraz marines do Kalifornii, Los Angeles i Waszyngtonu w celu stłumienia protestów odbywających się w związku ze sporami wokół polityki migracyjnej. Te działania również spotkały się wtedy z oporem władz lokalnych kierowanych przez przedstawicieli Partii Demokratycznej.
Przeczytaj także o tym, że Biały Dom szykuje masowe zwolnienia w przypadku „shutdownu”.































