Samozwańczy prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zagroził szybką odpowiedzią w przypadku zestrzelenia białoruskich statków powietrznych przez kraje NATO, pisze geopolityka.org powołując się na BELTA.
Podczas rozmowy z rosyjskim propagandystą Pawłem Zarubinem Łukaszenka oświadczył, że w przypadku ataku na białoruskie samoloty czy śmigłowce „odpowiedź nadejdzie natychmiast”. Podkreślił także, że często przemieszcza się śmigłowcem do Puszczy Białowieskiej, położonej przy granicy z Polską, i zasugerował, że nawet prezydencka maszyna może stać się celem.
„Co, będą zestrzeliwać prezydencki śmigłowiec albo wojskowy śmigłowiec eskorty? Przecież odpowiedź nadejdzie natychmiast. To nie jest wojna na Ukrainie” – stwierdził Łukaszenka.
Skrytykował również twierdzenia, że ewentualny atak na kraj NATO uruchomi mechanizm zbiorowej obrony Sojuszu. Jego zdaniem Mińsk nie zamierza pozostawić takich działań bez reakcji: „A my co, będziemy, przepraszam, nos wycierać?”.
Przeczytaj także o tym, że Xi Jinping chce zmusić Trumpa do zmiany polityki wobec Tajwanu.































