Prezydent USA Donald Trump ogłosił zaostrzenie działań przeciwko ruchom lewicowym po zabójstwie konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka. W swoim wystąpieniu nazwał ruch antyfaszystowski „Antifa” organizacją terrorystyczną, pisze geopolityka.org, powołując się na Reuters.
„Określam ANTIFA jako organizację terrorystyczną. Zdecydowanie zalecam również dokładne zbadanie osób finansujących ANTIFA, zgodnie z najwyższymi standardami prawnymi i praktykami” – oświadczył Trump.
Eksperci podkreślają, że „Antifa” jest raczej zdecentralizowanym ruchem ideologicznym niż organizacją z wyraźną hierarchią czy przywództwem.
Dzień przed oświadczeniem Trumpa prokuratorzy postawili oficjalne zarzuty 22-letniemu Tylerowi Robinsonowi, podejrzanemu o zabójstwo Kirka. Jednocześnie nie ma dowodów na jego związki z jakimikolwiek zewnętrznymi grupami. Motywy zbrodni pozostają niejasne.
Trump i część wysokich urzędników wielokrotnie wcześniej oskarżali ruchy lewicowe o tworzenie wrogiej atmosfery wobec konserwatystów, co ich zdaniem mogło przyczynić się do eskalacji sytuacji.
Krytycy prezydenta twierdzą, że wykorzystuje incydent z Kirkiem jako pretekst do politycznego nacisku na przeciwników.
Przeczytaj także o tym, że w USA podano motyw podejrzanego o zabójstwo Charliego Kirka.































