Chiny skomentowały incydent z rosyjskimi dronami, które naruszyły przestrzeń powietrzną Polski, nazywając go „efektem ubocznym kryzysu ukraińskiego”. O tym poinformował zastępca stałego przedstawiciela ChRL przy ONZ Geng Shuang, podaje geopolityka.org powołując się na oświadczenie zastępcy stałego przedstawiciela Chin przy ONZ Geng Shuanga.
Podkreślił on konieczność unikania eskalacji sytuacji i wezwał wszystkie strony do „zachowania spokoju i powściągliwości”. Według Shuanga spory powinny być rozwiązywane poprzez dialog i konsultacje.
«W obecnej sytuacji każde nieporozumienie lub błędny osąd pogłębi deficyt zaufania. Każda konfrontacyjna retoryka może sprowokować eskalację konfliktu. Każde militarne starcie może doprowadzić do bardziej rozległych zamieszek» – stwierdził.
Dyplomata chiński dodał, że mimo „pewnego pozytywnego impulsu” w negocjacjach, stanowiska stron w kluczowych kwestiach pozostają „bardzo odległe”.
«Chiny wzywają wszystkie strony do przestrzegania trzech zasad: nie dopuszczać do rozszerzania konfliktu z pola walki na terytorium innych państw, unikać eskalacji oraz nie podsycać konfrontacji, a także sprzyjać deeskalacji» – zaznaczył Shuang.
Przeczytaj także o tym, że Warszawa poinformowała o dowodach, iż atak dronów FR na Polskę był zaplanowany.































