W nocy z 6 na 7 września wojska rosyjskie przeprowadziły najbardziej zmasowany atak od początku pełnoskalowej wojny, wystrzeliwując na Ukrainę 805 dronów uderzeniowych Shahed oraz dronów–imitatorów. Łącznie wojska radiotechniczne Sił Powietrznych zarejestrowały 818 celów powietrznych, pisze geopolityka.org, powołując się na Dowództwo Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy w Telegramie.
W szczególności z terytorium Rosji wystrzelono 805 dronów z kierunków Kursk, Briańsk, Millerowo, Orzeł, Szatalowo i Primorsko-Achtarsk. Z Krymu – 4 pociski balistyczne „Iskander-M”/KN-23 oraz 9 pocisków manewrujących „Iskander-K” z obwodu kurskiego.
Atak był odpierany kompleksowo: zaangażowano lotnictwo, wojska rakiet przeciwlotniczych, oddziały walki radioelektronicznej, grupy mobilne i systemy dronów. Obrona przeciwlotnicza zniszczyła 751 celów – 747 Shahedów i dronów–imitatorów, a także 4 pociski manewrujące.
Mimo to odnotowano trafienia 9 pocisków oraz 56 dronów w 37 lokalizacjach, a szczątki zestrzelonych aparatów spadły jeszcze na 8 obiektów.
Najcięższe uderzenia spadły na Kijów, Odessę, Zaporoże, Dniepr, Krzywy Róg i Krzemieńczuk. W stolicy trafienia dotknęły budynków mieszkalnych, po raz pierwszy od lutego 2022 roku zaatakowano budynek Rady Ministrów. Zginęły dwie osoby, 18 zostało rannych.
W Krzemieńczuku wróg uderzył w most przez Dniepr, który znajduje się w zarządzie „Ukrzaliznyci”.
Dla porównania, w lipcu Rosja użyła 728 dronów, z których obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 303, a reszta została utracona na trasie.
Przeczytaj także o tym, że Lider SPD w Czechach wezwał do przeglądu pozwoleń na pobyt dla wszystkich Ukraińców.































