Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaprosił do Polski dowódcę Sił Bezzałogowych Ukrainy Roberta Browdiego, znanego pod pseudonimem „Magyar”, mimo sankcji Węgier, które zabraniają mu wjazdu, pisze geopolityka.org powołując się na oświadczenie Sikorskiego w mediach społecznościowych X.
While Russian missiles rain death on Kyiv, Hungary bans a brave ethnic Hungarian who dares to fight for Ukraine’s freedom.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) 28 sierpnia 2025
Commander Magyar: if you need some R&R and Hungary won’t let you in, please be our guest in Poland. https://t.co/oDGTqIflmR
Według Sikorskiego, podczas ostrzałów Kijowa przez rosyjskie rakiety Węgry ograniczyły wjazd dla „etnicznego Węgra, który bierze udział w obronie Ukrainy”. Minister dodał: „Dowódco Magyar: jeśli potrzebujesz odpoczynku, a Węgry nie wpuszczają cię, przyjedź do Polski”.
Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó poinformował, że sankcje wobec Browdiego przewidują zakaz wjazdu do Węgier oraz całej strefy Schengen. Sam Browdi skomentował ograniczenia radykalną odpowiedzią w kierunku premiera Viktora Orbána.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zlecił Ministerstwu Spraw Zagranicznych sprawdzenie okoliczności i odpowiednią reakcję.
Przeczytaj także o tym, jak były minister zdrowia Polski został pobity z powodu polityki COVID-19.































