USA wspólnie z europejskimi partnerami opracowują mechanizmy bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny. Waszyngton jest gotów zapewnić Kijowowi „strategiczne środki wsparcia”, wśród których znajdują się: wywiad, obserwacja, systemy dowodzenia oraz obrona przeciwlotnicza. Te narzędzia mają wzmocnić przyszły udział sił europejskich w gwarancjach bezpieczeństwa – pisze geopolityka.org, powołując się na raport Amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW).
Instytut Badań nad Wojną (ISW) podkreśla, że Moskwa konsekwentnie odrzuca wszelkie zachodnie inicjatywy w sferze bezpieczeństwa dla Ukrainy, szczególnie te, które przewidują obecność sił NATO.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w komentarzu dla NBC News stwierdził, że USA i inne kraje zachodnie „nie powinny odpowiadać” za bezpieczeństwo Ukrainy po wojnie. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa potwierdziła to stanowisko, mówiąc o „kategorycznym odrzuceniu” scenariuszy z udziałem kontyngentów wojskowych Sojuszu.
W swojej ocenie ISW wskazuje: Kreml prawdopodobnie odrzuci propozycje USA i Europy dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Temat gwarancji bezpieczeństwa stał się kluczowy podczas międzynarodowych negocjacji w sierpniu. 16 sierpnia w USA odbyło się spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina, podczas którego omawiano zakończenie wojny. 18 sierpnia prezydent USA przyjął w Białym Domu Wołodymyra Zełenskiego oraz przywódców państw europejskich, gdzie również poruszano kwestie przyszłych gwarancji.
Oficjalny Kijów podkreśla, że takie porozumienia muszą być prawnie wiążące. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiga w rozmowie z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio oraz europejskimi urzędnikami zaznaczył, że system bezpieczeństwa powinien obejmować wymiar wojskowy, dyplomatyczny i prawny. Według niego wzmocnienie armii ukraińskiej pozostaje kluczowym elementem wszelkich gwarancji.
Przeczytaj także: Specjalny przedstawiciel prezydenta USA Keith Kellogg przybył do Kijowa na Dzień Niepodległości.































