W nocy 20 sierpnia na wschodzie Polski doszło do wybuchu, prawdopodobnie spowodowanego rosyjskim dronem Shahed. Obiekt spadł na pole kukurydzy, poinformowało MSZ kraju. Pisze o tym geopolityka.org, powołując się na oświadczenie ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego w mediach społecznościowych X oraz TVN24.
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski oświadczył, że naruszenie przestrzeni powietrznej kraju nastąpiło ze wschodu. Podkreślił, że ochrona terytorium pozostaje kluczowym priorytetem Polski w ramach NATO, a MSZ przygotowuje oficjalny protest wobec odpowiedzialnych.
Rzecznik ministerstwa Paweł Wroński potwierdził, że wybuchł obiekt, który zidentyfikowano jako rosyjską wersję drona Shahed. Eksperci również potwierdzili przynależność drona do tego modelu.
Przeczytaj także: Rosja wykorzystuje nowego drona z łącznością LTE: ujawniono szczegóły konstrukcji.































