W Waszyngtonie odbyły się rozmowy prezydenta USA Donalda Trumpa i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Do spotkania dołączyło również kilku europejskich liderów, którzy wyrazili poparcie dla Kijowa. Pisze geopolityka.org, powołując się na BBC.
Tym razem rozmowy przebiegły bez publicznych sporów. Trump zadeklarował gotowość zapewnienia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa we współpracy z europejskimi partnerami oraz ogłosił przygotowania do możliwego spotkania osobistego Zełenskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Kreml jak dotąd nie udzielił jednoznacznej zgody na takie negocjacje.

Etykieta dyplomatyczna i pierwsze wrażenia
Podczas powitania przy Białym Domu Trump zwrócił uwagę na wygląd ukraińskiego prezydenta, który tym razem przybył w garniturze zamiast zwykłego swetra. Zgodnie z informacjami NBC, brytyjski premier Keir Starmer wcześniej doradził Zełenskiemu, aby przygotował się na spotkanie zgodnie z protokołem: założyć marynarkę, wyrazić podziękowanie amerykańskiemu liderowi oraz przekazać list od Olgi Zełenskiej dla Melanii Trump.
Ukraiński prezydent podczas wystąpienia kilkakrotnie dziękował amerykańskiemu koledze, co kontrastowało z marcowymi uwagami wiceprezydenta USA Jaya D. Vensa na temat braku wdzięczności ze strony Kijowa. Część rozmów otwarta dla prasy odbyła się w przyjaznej atmosferze z wzajemnymi komplementami, jednak dziennikarze nie usłyszeli żadnych konkretnych decyzji dotyczących pokojowego rozwiązania konfliktu.
Wrażliwe pytania bez odpowiedzi
Trump unikał bezpośrednich odpowiedzi na pytania o możliwość ustępstw ze strony Rosji w zamian za pokój. Szczególnie zignorował pytanie dziennikarki BBC o gotowość Ukrainy do oddania części terytoriów, deklarując jedynie zamiar dążenia do „stabilnego pokoju”.

Ukraińskie priorytety
Delegacja z Kijowa przybyła do USA z dwoma kluczowymi zadaniami: uzyskać więcej informacji o treści niedawnych negocjacji Trumpa z Putinem w Anchorage oraz przekazać amerykańskiej stronie, że szybkie rozwiązanie konfliktu nie istnieje.
Moskwa domaga się kontroli nad wszystkimi terytoriami obwodów Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża, jednak ukraińskie kierownictwo odmawia uznania jakichkolwiek terytorialnych ustępstw. Zełenski podkreślił, że kwestie terytorialne mogą być omawiane wyłącznie bezpośrednio z Putinem, ale nie będzie żadnego prawnego uznania aneksji.
Perspektywa spotkania trójstronnego
Zgodnie z słowami Zełenskiego, wszystkie delikatne kwestie, w tym terytorialne, mogą stać się przedmiotem rozmów na spotkaniu trójstronnym z udziałem USA, Ukrainy i Rosji. Trump z kolei zadeklarował, że będzie pracował nad organizacją takiego spotkania.
Pozycja Ukrainy
Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie dziennikarze zapytali Wołodymyra Zełenskiego, jakie gwarancje bezpieczeństwa chciałby uzyskać od USA. Prezydent Ukrainy odpowiedział, że chodzi o cały zestaw — pomoc wojskową, dane wywiadowcze i uzbrojenie. Jego zdaniem bezpieczeństwo kraju opiera się na dwóch filarach: silnej armii oraz wsparciu dużych państw, w tym Stanów Zjednoczonych.
Podejście USA
Do tej pory Waszyngton unikał zobowiązań, nakładając główny ciężar na europejskich sojuszników. Jednak tuż przed negocjacjami specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff zasugerował, że USA mogą rozważyć mechanizm podobny do artykułu 5. Statutu NATO, który przewiduje zbiorową obronę w przypadku ataku.
Brak komentarza ze strony Rosji. Eksperci uważają takie stanowisko za świadomy krok, ponieważ omawianie podobnych pomysłów jest sprzeczne z kluczowymi wymaganiami Kremla dotyczącymi neutralnego statusu Ukrainy.

Rola Trumpa i sojuszników
Donald Trump po negocjacjach oświadczył, że gwarancje bezpieczeństwa będą udzielane przez kilka krajów europejskich w koordynacji z USA. Konkretna forma i rola Waszyngtonu wciąż pozostają nieokreślone. Prezydent USA wyjaśnił, że pierwszą linią obrony powinny być państwa europejskie, jednak Ameryka także weźmie udział w tym procesie.
Wśród najbardziej prawdopodobnych kierunków wsparcia rozważa się wymianę danych wywiadowczych, która już pomogła Ukrainie w powstrzymywaniu rosyjskich wojsk, a także pomoc logistyczną. Obecność amerykańskich wojsk w Ukrainie nie jest obecnie omawiana, ale mowa jest o możliwości patrolowania powietrznego i morskiego. Zgodnie z słowami Zełenskiego, w ciągu dziesięciu dni strony mają uzgodnić finalne propozycje.
Zawieszenie broni poza agendą
Jeszcze na wiosnę USA razem z Ukrainą proponowały natychmiastowe zawarcie rozejmu, jednak Rosja odrzuciła tę ideę. Kreml twierdzi, że jakiekolwiek zawarcie rozejmu będzie możliwe dopiero po osiągnięciu kompleksowej umowy pokojowej, która uwzględni kwestie NATO i sankcji.
Po spotkaniu w Anchorage Trump właściwie zmienił akcenty, oświadczając, że zawarcie umowy jest możliwe równolegle z działaniami wojennymi. Wyjaśnił, że zawarcie rozejmu może okazać się niekorzystne dla jednej ze stron i opóźnić negocjacje.
Wołodymyr Zełenski, komentując tę kwestię, zaznaczył, że Ukraina nie postawi twardych warunków w kwestii zakończenia walk. Według niego ważne jest spotkać się i omówić dalszą drogę do zakończenia wojny bez wcześniejszych ultimatum.
Podczas międzynarodowego szczytu prezydent USA Donald Trump niespodziewanie przerwał posiedzenie, aby zadzwonić do Władimira Putina. Po tym ogłosił, że strony postanowiły rozpocząć przygotowania do spotkania na najwyższym szczeblu pomiędzy liderami Ukrainy i Rosji.
Format negocjacji
Zgodnie z słowami Wołodymyra Zełenskiego, Rosja zaproponowała przeprowadzenie najpierw dwustronnego spotkania Ukraina – Rosja, a potem trójstronnego z udziałem USA. Prezydent Ukrainy podkreślił, że jest gotów na każdy format na poziomie głów państw, ponieważ tylko oni mogą podejmować decyzje w sprawie kluczowych i delikatnych kwestii. Europejscy liderzy poparli tę pozycję.

Ostrożna reakcja Kremla
Asystent prezydenta Rosji Jurij Uszakow oświadczył, że Moskwa tylko „zastanowi się nad możliwością” podniesienia poziomu swoich przedstawicieli na negocjacjach. Obecnie delegację prowadzi doradca Władimira Putina Władimir Miediński, i nie wyklucza się, że w przyszłości poziom delegacji może zostać podniesiony do udziału ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa lub samego Uszakowa.
W ten sposób Kreml pozostawił przestrzeń do manewru, nie potwierdzając ani nie zaprzeczając gotowości Putina do osobiście wziąć udział w negocjacjach.
Oczekiwania w Europie
Kanzler Niemiec Friedrich Merz oświadczył, że spotkanie może odbyć się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Po tym Trump zgodził się zorganizować trójstronne negocjacje z udziałem USA. „Czy rosyjski prezydent będzie miał odwagę przyjechać na takie spotkanie — nie wiemy” — zaznaczył Merz.
Replika Trumpa
Podczas dyskusji z europejskimi liderami Trump, nie wyłączając mikrofonu, powiedział: „Wydaje mi się, że on (Putin) chce zawrzeć umowę. Jak bardzo by to nie brzmiało szaleńczo”.
Wcześniej informowano, że w Białym Domu po raz pierwszy jednocześnie zbierze się rekordna liczba liderów europejskich.































