Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Waszyngtonu na rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem. O wizycie poinformował w mediach społecznościowych, dziękując amerykańskiemu przywódcy za zaproszenie. Zełenski podkreślił, że celem obu stron jest szybkie i pewne zakończenie wojny oraz osiągnięcie trwałego pokoju – pisze geopolityka.org, powołując się na Europejską Prawdę.
Ukraiński prezydent przypomniał o konsekwencjach decyzji z poprzednich lat, kiedy kraj utracił Krym i część Donbasu, a gwarancje bezpieczeństwa zapisane w 1994 roku okazały się nieskuteczne. Podkreślił, że obecnie Ukraińcy nie oddali Kijowa, Odessy ani Charkowa i nadal bronią swojego terytorium. Według niego Siły Zbrojne odnoszą sukcesy w Donbasie i w obwodzie sumskim.
Zełenski zaznaczył, że Ukraina jest wdzięczna Stanom Zjednoczonym, w szczególności prezydentowi Trumpowi, a także sojusznikom w Europie za wsparcie. Podkreślił, że Rosja musi zakończyć wojnę, którą sama rozpoczęła.
Oczekuje się, że pierwszym punktem wizyty będzie spotkanie dwustronne Zełenskiego z Trumpem w Białym Domu 18 sierpnia. Następnie zaplanowano wspólne rozmowy z przywódcami państw europejskich, którzy również przybywają do USA.
Wcześniej specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff poinformował, że Władimir Putin podczas szczytu na Alasce zgodził się na udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa ze strony USA i europejskich partnerów w ramach przyszłej umowy pokojowej. Zełenski oświadczył, że nie posiada jeszcze szczegółowych informacji na temat tych ustaleń, ale określił stanowisko Waszyngtonu jako „ważny sygnał”.
Przeczytaj także o tym, że Merz zapowiedział negocjacje Zełenskiego i europejskich przywódców z Trumpem: o czym będą rozmawiać.































