Amerykański specjalny wysłannik Steve Witkoff przybył do Moskwy 6 sierpnia na rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Kremlu. Spotkanie trwało około trzech godzin i odbyło się na dzień przed terminem wyznaczonym przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Waszyngton grozi Moskwie nowymi sankcjami, jeśli Rosja nie zgodzi się na zawieszenie broni na Ukrainie, pisze geopolityka.org powołując się na RBC-Ukraina.
To już piąta wizyta Witkoffa w Rosji podczas drugiej kadencji Trumpa. Witkoff, będący miliarderem i zaufaną osobą prezydenta, zaangażowany jest w nieformalną dyplomację między dwoma krajami. Podczas pierwszej podróży w lutym 2025 roku przywiózł z Moskwy amerykańskiego więźnia Marka Fogela, co było początkiem jego aktywnego udziału w negocjacjach.
Przed wizytą samolot Witkoffa wylądował na moskiewskim lotnisku Wnukowo około godziny 07:00, gdzie powitał go rosyjski urzędnik Kirill Dmitrijew, odpowiedzialny za inwestycje. Według prorządowych mediów amerykański specjalny wysłannik i Dmitrijew spacerowali po parku „Zaryadye”, odwiedzili restaurację i punkt widokowy, po czym Witkoff udał się do Kremla.
Negocjacje odbywały się w obecności Jurija Uszakowa — doradcy Putina, który uczestniczy w kontaktach dyplomatycznych z USA. Oficjalne potwierdzenie spotkania Kreml i Waszyngton ogłosili dopiero w dniu wizyty.
Kontekst negocjacji to wyznaczony przez Trumpa termin, do którego Rosja ma zaprzestać działań wojennych na Ukrainie. W przeciwnym razie USA grożą zaostrzeniem sankcji, w tym wprowadzeniem wysokich ceł na import rosyjskiej ropy oraz na towary z krajów wspierających Moskwę, w tym Chin i Indii. Indie już objęto 25% cłem.
Według Bloomberg Kreml może zaproponować „powietrzne zawieszenie broni” — tymczasowe wstrzymanie ataków dronami i rakietami. Jednak Rosja nie jest gotowa na całkowite zawieszenie broni, a jej cele wojenne pozostają niezmienione — kontrola nad czterema okupowanymi obwodami Ukrainy.
Na dzień przed wizytą Witkoffa prezydenci USA i Ukrainy odbyli rozmowę telefoniczną. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Kijów popiera natychmiastowe zawieszenie broni, ale zaznaczył, że wszystkie wcześniejsze próby negocjacji z Rosją zakończyły się niepowodzeniem z powodu działań Moskwy.
Wyniki wizyty Witkoffa zdecydują o dalszych krokach USA. Donald Trump zapowiedział, że w przypadku niepowodzenia negocjacji presja sankcyjna wobec Rosji zostanie zaostrzona. Oczekuje się, że dalsze decyzje zostaną ogłoszone w oświadczeniu Trumpa z Gabinetu Owalnego.
Ponadto administracja USA przygotowuje wizytę innego specjalnego wysłannika — generała Keitha Kelloga — na Ukrainę, co świadczy o nasilonej aktywności dyplomatycznej w celu rozwiązania konfliktu.
Wcześniej informowano, że specjalny wysłannik Trumpa Witkoff przybył do Moskwy.































