Litwa wezwała ambasadora Białorusi do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z incydentem naruszenia granicy państwowej przez bezzałogowy statek powietrzny, który 28 lipca wleciał z terytorium Białorusi na stronę litewską. Przedstawicielowi ambasady białoruskiej wręczono oficjalną notę protestacyjną i zażądano wyjaśnień w sprawie sytuacji, pisze geopolityka.org powołując się na LRT.
Według informacji litewskich Sił Powietrznych, bezzałogowiec został znaleziony na terenie poligonu wojskowego w rejonie Jonava. Na miejsce zdarzenia przybyli wojskowi śledczy oraz saperzy w celu przeprowadzenia oględzin i zapewnienia bezpieczeństwa. Konkretnego typu urządzenia nie potwierdzono na razie, jednak świadkowie miejscowi oraz opublikowane nagranie wskazują, że mógł to być dron typu „Shahed” — bojowy dron irańskiej produkcji, który ostatnio jest intensywnie wykorzystywany w regionie.
Incydent miał miejsce rano 28 lipca, gdy mieszkańcy pogranicza Litwy zauważyli i usłyszeli dźwięk bezzałogowego statku powietrznego, który naruszył granicę. Spowodowało to szybkie działania służb granicznych oraz Sił Powietrznych. Władze Litwy kwalifikują to zdarzenie jako poważne naruszenie suwerenności i bezpieczeństwa państwa, podkreślając potrzebę uzyskania oficjalnych wyjaśnień od strony białoruskiej.
Wcześniej Litwa wielokrotnie rejestrowała przypadki naruszenia swojej przestrzeni powietrznej, co zwiększa napięcie w stosunkach między krajami. Wobec zaostrzenia sytuacji w regionie zdarzenie to wzbudziło podwyższoną uwagę zarówno wśród kręgów politycznych, jak i wojskowych Litwy.
Wcześniej informowano, że Litwa potwierdziła zestrzelenie rosyjskiego drona „Gerbera”.































