W wieku 76 lat zmarł John Michael „Ozzy” Osbourne — wokalista i jeden z założycieli brytyjskiego zespołu Black Sabbath. O śmierci artysty poinformowała jego rodzina, zaznaczając, że odszedł dziś rano w otoczeniu najbliższych. W oświadczeniu podkreślono głęboki smutek i prośbę o uszanowanie prywatności rodziny w związku ze stratą, podaje geopolityka.org powołując się na BBC.
„Ojciec heavy metalu”: droga z Birmingham do nieśmiertelności
Osbourne, często nazywany „ojcem heavy metalu”, zyskał sławę na początku lat 70. jako frontman zespołu Black Sabbath — grupy, która wyznaczyła nowy kierunek w muzyce dzięki ciężkiemu brzmieniu, mrocznym tekstom i charakterystycznemu tembrze wokalu. Utwory takie jak „Paranoid”, „Iron Man” czy „War Pigs” stały się wizytówką gatunku, inspirując kolejne pokolenia metalowych zespołów.
Odejście z zespołu, uzależnienia i powrót
W 1979 roku Osbourne opuścił zespół z powodu problemów z alkoholem i narkotykami, po czym rozpoczął udaną karierę solową. Jego albumy sprzedawały się w milionach egzemplarzy, a sam artysta dwukrotnie został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame — jako członek Black Sabbath i jako solowy wykonawca. Jego koncertowy album Live & Loud zdobył status multiplatynowy, a utwór I Just Want You stał się hitem lat 90.
Skandale, które przeszły do legendy
Znaczną część publicznego wizerunku Osbourna stanowią skandale, które z czasem stały się częścią jego mitu. Najbardziej znany incydent to występ, podczas którego odgryzł głowę żywemu nietoperzowi, sądząc, że to rekwizyt. Innym razem, w biurze CBS Records, zrobił to samo z gołębiem podczas spotkania z przedstawicielami wytwórni. Te historie ugruntowały jego wizerunek ekscentrycznego artysty balansującego na granicy norm społecznych.
Nie mniej znana była jego wieloletnia walka z uzależnieniami. Osbourne wielokrotnie znajdował się w krytycznym stanie, ale zawsze wracał na scenę, zdobywając nową publiczność. To ukształtowało jego wizerunek „niezniszczalnego rockmana”, który przetrwał nawet najtrudniejsze chwile.
Wpływ na scenę, choroba i późniejsze lata
Mimo choroby Parkinsona, zdiagnozowanej w ostatnich latach, artysta nie przestał występować. Na scenie zasiadał na tronie, ale nadal śpiewał i nawiązywał kontakt z publicznością z tą samą energią, która uczyniła go gwiazdą w młodości.
W 2002 roku Osbourne wraz z rodziną stał się bohaterem reality show The Osbournes emitowanego na MTV. Projekt ukazał codzienne życie gwiazdy rocka i uczynił jego żonę Sharon oraz dzieci Kelly i Jacka rozpoznawalnymi postaciami telewizyjnymi. Program doczekał się czterech sezonów, ukazując kolejne oblicze popularności artysty.
Dziedzictwo Ozzy’ego Osbourne’a to nie tylko albumy, koncerty i występy. Jego wizerunek miał ogromny wpływ na kulturę masową, a rola w kształtowaniu heavy metalu jest niekwestionowana. Jego śmierć oznacza koniec pewnej epoki w historii muzyki rockowej.
Wcześniej informowano, że zmarł aktor Julian McMahon — gwiazda serialu „Czarodziejki”.































