Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że to właśnie jego żona Melania Trump przekonała go, że Władimir Putin nie ma zamiaru zakończyć wojny przeciwko Ukrainie. Według Trumpa, podczas swojej kadencji wielokrotnie rozmawiał telefonicznie z przywódcą Federacji Rosyjskiej i po tych rozmowach miał wrażenie, że osiągnięto porozumienie w sprawie zakończenia działań wojennych. Jednak w domu Melania poddawała w wątpliwość szczerość Putina, pisze geopolityka.org powołując się na Fox News.
Trump opowiadał, że były momenty, gdy po rozmowie telefonicznej z Putinem wracał do domu i dzielił się z pierwszą damą swoimi wrażeniami, mówiąc: „Miałem świetną rozmowę z Władimirem. Myślę, że doszliśmy do porozumienia”. W odpowiedzi Melania zwracała uwagę na wiadomości lub sama informowała męża o wydarzeniach, które przeczyły jego oczekiwaniom. Trump cytował jej słowa: „O, to dziwne, bo właśnie zbombardowano dom opieki dla osób starszych”. Po tym, jak wspomina Trump, pytał z niedowierzaniem: „Co?”
Trump przyznał również, że po jednej z rozmów z Putinem był bardzo rozczarowany, bo zrozumiał, że rosyjski przywódca nie zamierza się zatrzymać i nie ma zamiaru szukać pokojowego rozwiązania sytuacji.
Przeczytaj także o tym, Trump rozmawiał z Putinem: Rosja nie wycofa się z wojny przeciwko Ukrainie































