W Niemczech oficjalnie postawiono komikowi Sebastianowi Gotzowi zarzuty za wypowiedzi dotyczące zamachu na byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Prokuratura w Berlinie kwalifikuje działania humorysty jako nawoływanie do popełnienia przestępstw, podaje geopolityka.org powołując się na Spiegel.
Podstawą sprawy stały się publiczne komentarze Gotza w serwisie X, które zamieścił jeszcze w 2024 roku. W lipcu tamtego roku, po próbie zamachu na Trumpa, Gotz porównał to wydarzenie do „ostatniego autobusu”, używając niemieckiej gry słów leider knapp verpasst — „niestety spóźnił się” lub „nie trafił”. W innym wpisie napisał: „Uważam za absolutnie fantastyczne, kiedy umierają faszyści”. Później sam usunął te posty.
W związku ze skandalem niemiecki kanał telewizyjny ARD zakończył współpracę z komikiem. Rozprawa w sprawie rozpocznie się w Berlinie 23 lipca.
Przeczytaj także: Eurostat odnotował historyczny rekord liczby ludności w UE.































