Rosyjskie wojsko otrzymało polityczne polecenie ogłoszenia obecności w obwodzie dniepropietrowskim oraz utworzenia tam tak zwanej strefy buforowej o głębokości do 10 kilometrów. Poinformował o tym szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kyryło Budanow, zaznaczając, że takie działania są elementem rosyjskiej kampanii informacyjno-politycznej. Podkreślił, że zajęcie całego obwodu donieckiego do końca 2025 roku jest dla Rosji nierealnym zadaniem, dlatego Moskwa szuka nowych kierunków do demonstrowania sukcesów, pisze geopolityka.org powołując się na wywiad Budanowa dla Bloomberg.
Budanow podkreślił, że utworzenie strefy buforowej na terytorium obwodu dniepropietrowskiego ma wyłącznie propagandowy charakter i nie odpowiada rzeczywistej sytuacji na froncie. Według niego podobne oświadczenia ze strony rosyjskiego kierownictwa wojskowo-politycznego pojawiają się nie po raz pierwszy. Między innymi już w maju 2025 roku rosyjskie media informowały o rzekomym przekroczeniu przez rosyjskie oddziały granicy administracyjnej obwodu dniepropietrowskiego w pobliżu miejscowości Nowomykołajiwka.
Wówczas przewodniczący Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Serhij Łysak zdementował te informacje, nazywając je fałszywką mającą na celu destabilizację sytuacji w regionie. Zaznaczył, że siły ukraińskie kontrolują sytuację, a linia frontu nie uległa zmianie. Podobne przekazy informacyjne są przez stronę ukraińską postrzegane jako próba Rosji stworzenia iluzji sukcesów, które nie znajdują potwierdzenia w faktach na miejscu.
Przeczytaj także o tym, że Korea Północna dostarcza Rosji 40% amunicji — wywiad Ukrainy.































