Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował o trudnościach z dostawami rakiet dla Ukrainy ze strony USA, tłumacząc to niewystarczającymi możliwościami produkcyjnymi amerykańskiego przemysłu obronnego. Według niego znaczna część uzbrojenia, które miało trafić do Kijowa, kierowana jest do Izraela. Twierdzi on, że z tego powodu występują opóźnienia, jednak dostawy do Ukrainy są kontynuowane — podaje geopolityka.org, powołując się na rosyjskie media.
Pieskow podkreślił, że Moskwa rzekomo uważnie obserwuje dynamikę dostaw. Jednocześnie stwierdził, że według Kremla zmniejszenie liczby rakiet napływających do Ukrainy z zagranicy przybliża zakończenie działań wojennych.
Wcześniej informowano, że USA nie wstrzymały całkowicie dostaw broni dla Ukrainy — poinformował Departament Stanu.































