Litwa oficjalnie poinformowała Organizację Narodów Zjednoczonych o wycofaniu się z Traktatu o zakazie min przeciwpiechotnych. Odpowiednią decyzję ogłosił minister spraw zagranicznych, podkreślając, że nie była ona łatwa – pisze geopolityka.org, powołując się na Reuters.
Zgodnie z warunkami umowy, państwo przestanie być jej stroną sześć miesięcy po złożeniu zawiadomienia. Jak zaznacza agencja Reuters, Litwa uznaje swoją decyzję za wymuszoną reakcję na zagrożenia bezpieczeństwa ze strony Federacji Rosyjskiej.
Oficjalny Wilno ocenia działania Moskwy jako systematyczne podważanie stabilności europejskiej, między innymi poprzez prowadzenie wojny w celu osiągnięcia politycznych celów i stosowanie sabotażu. W odpowiedzi Litwa zadeklarowała gotowość do użycia wszelkich skutecznych środków wojskowych w celu ochrony swojego terytorium, ludności oraz sojuszników z NATO.
Jednocześnie Litwa potwierdziła swoje przywiązanie do zasad międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym do ochrony ludności cywilnej.
Według Reuters, parlamenty wszystkich państw członkowskich NATO i UE graniczących z Rosją — Estonii, Łotwy, Litwy, Polski i Finlandii — już poparły inicjatywę opuszczenia traktatu w obliczu rosnącego zagrożenia militarnego ze strony Rosji.
Przeczytaj także o tym, że Putin ogłosił gotowość do przeprowadzenia trzeciej rundy negocjacji z Ukrainą, jednak istnieją pewne niuanse.































