Modele ekonomiczne Bloomberg Economics wskazują, że w przypadku pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Europie, światowy PKB może stracić nawet 1,5 biliona dolarów. Federacja Rosyjska aktywnie zwiększa produkcję pocisków artyleryjskich, dronów i rakiet, co wkrótce przekroczy popyt, nawet biorąc pod uwagę sytuację na froncie ukraińskim. Ponadto, USA i Izrael zintensyfikowały wspólne działania przeciwko Iranowi, sojusznikowi Rosji, co również może wpłynąć na dalszy rozwój konfliktu, pisze geopolityka.org, powołując się na Bloomberg.
Przed szczytem w Hadze Donald Trump ma potwierdzić przywiązanie do artykułu 5 „kolektywnej obrony” NATO. Liderzy europejscy kwestionują skuteczność amerykańskich gwarancji, co może doprowadzić do sprawdzenia reakcji nie tylko USA, ale także innych krajów NATO. Kraje bałtyckie, w szczególności Estonia, Łotwa i Litwa, znajdują się na linii frontu zagrożenia, ponieważ na ich terytoriach mieszka duża mniejszość rosyjskojęzyczna, a granice z Rosją i Białorusią pozostają otwarte.
W przypadku agresji Rosji przeciwko krajom bałtyckim, możliwy scenariusz obejmuje zatrzymanie rosyjskich pociągów, a pod osłoną ochrony Rosjan wprowadzenie wojsk oraz blokadę regionu, w tym zdobycie strategicznych punktów, takich jak wyspy i Korytarz Suwalski.
Bloomberg Economics ocenia, że w pierwszych 12 miesiącach wojny globalny PKB może spadnąć o 1,3-1,5%, co odpowiada około 1,5 biliona dolarów. Przemysł i handel w krajach bałtyckich mogą zmniejszyć się o 43%, a UE straci około 1,2% PKB. Rosja poniesie jedynie 1% strat ekonomicznych. Ponadto rynki finansowe doświadczą poważnych wstrząsów, ceny surowców energetycznych wzrosną, a kredyty stanieją.
NATO aktywnie wzmacnia pozycje obronne na wschodzie: kraje planują przeznaczyć co najmniej 3,5% swojego PKB na obronność, a także przeznaczyć dodatkowe zasoby na infrastrukturę, obronę cywilną i cyberbezpieczeństwo. Kraje bałtyckie przeglądają zakazy dotyczące min przeciwpiechotnych, kupują nowe systemy obrony powietrznej i intensywnie rozwijają struktury wojsk lądowych.
W obliczu rosnącego zagrożenia wojskowego niektórzy europejscy liderzy nadal liczą na pokojowe rozwiązanie konfliktu. Możliwy scenariusz, który obejmuje przystąpienie Ukrainy do UE oraz częściowe zniesienie sankcji wobec Rosji, może doprowadzić do nieznacznego wzrostu globalnego PKB, jednak obecnie Europa nie jest gotowa na przywrócenie dawnych więzi z Moskwą.
Moskwa aktywnie wzmacnia swoje pozycje wojskowe, modernizując bazę jądrową w Kaliningradzie i budując infrastrukturę wzdłuż północno-zachodniej granicy. USA i Europa, zdając sobie sprawę z rosnącego zagrożenia, zwiększają wysiłki obronne. NATO, z kolei, przygotowuje się na najgorsze scenariusze wojny.
Przeczytaj także o tym, że Ukraina otrzyma broń wartą 35 miliardów euro: szczegóły pomocy.































