Wieczorem 13 czerwca z terytorium Iranu przeprowadzono atak rakietowy na Izrael. Według danych Sił Obronnych Izraela (Cahal), rakiety zostały wystrzelone bezpośrednio z Iranu w kierunku centralnej części kraju. Alarmy przeciwlotnicze zabrzmiały w kilku miejscowościach, w tym w rejonach w pobliżu Tel Awiwu, a także na południu i północy kraju, pisze geopolityka.org, powołując się na Cahal.
Siły izraelskie natychmiast uruchomiły system obrony przeciwrakietowej „Żelazna Kopuła”, a także inne elementy tarczy powietrznej, w tym systemy David’s Sling i Arrow. Siły powietrzne Cahalu rozpoczęły przechwytywanie wrogich obiektów oraz jednoczesne ataki odwetowe na potencjalne wyrzutnie rakiet i centra dowodzenia.
Dowództwo wojskowe wezwało ludność cywilną do niezwłocznego przejścia do schronów i pozostania tam do odwołania. Władze podkreśliły, że żaden system obronny nie zapewnia pełnej ochrony, dlatego przestrzeganie instrukcji jest kluczowe dla bezpieczeństwa obywateli.
Ten incydent był pierwszym bezpośrednim atakiem rakietowym z Iranu na terytorium Izraela od początku roku, co świadczy o poważnym zaostrzeniu konfliktu w regionie. Jednocześnie trwają międzynarodowe konsultacje w sprawie stabilizacji sytuacji: ambasady kilku krajów wezwały swoich obywateli do powstrzymania się od podróży do Izraela, a ONZ zaapelowała do stron o natychmiastową deeskalację.
Przeczytaj również o ataku Izraela na irańskie obiekty jądrowe: odpowiedź Teheranu jest nieunikniona.































