W nocy z 8 na 9 czerwca Rosja przeprowadziła największy atak powietrzny na Ukrainę od początku pełnoskalowej inwazji, używając jednocześnie 499 środków ataku z powietrza. Większość z nich — 479 jednostek — została zniszczona przez siły obrony przeciwlotniczej, pisze geopolityka.org, powołując się na kanał Telegram Sił Powietrznych Ukrainy.
Według Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, główną część ataku stanowiły bojowe drony typu Shahed oraz drony-imitatory wystrzelone z terytorium Rosji — w tym z Kurska, Orła, Szatałowa, Millerowa i Primorsko-Achtarska. Łączna liczba użytych dronów wyniosła 479.
Oprócz dronów Rosja zastosowała różne rodzaje broni rakietowej. Odnotowano odpalenie czterech rakiet aerobalistycznych typu Ch-47M2 „Kindżał” z obwodu tambowskiego, dziesięciu rakiet manewrujących Ch-101 z obwodu saratowskiego, a także trzech rakiet manewrujących Ch-22 z przestrzeni powietrznej nad Morzem Czarnym. Okupanci użyli również dwóch przeciwradarowych rakiet Ch-31P i jednej rakiety manewrującej Ch-35 — wszystkie zostały wystrzelone z rejonu okupowanego Krymu i nadmorskiej przestrzeni powietrznej.
Ten zakrojony na szeroką skalę atak był kolejnym testem dla ukraińskiego systemu obrony przeciwlotniczej, który zdołał zlikwidować 96% celów powietrznych.
Przeczytaj także o dronie V2U: rosyjska broń ze sztuczną inteligencją na zagranicznych mikroczipach.































