Co najmniej 27 osób zginęło, a ponad 180 zostało rannych w wyniku ostrzału w pobliżu punktu dystrybucji pomocy humanitarnej na południu Strefy Gazy. Według informacji służb medycznych, poszkodowani zostali przewiezieni do jednego ze szpitali polowych, gdzie 19 z nich zmarło z powodu odniesionych obrażeń. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła następnie do 27, podaje IZ.com.ua powołując się na Reuters.
Do incydentu doszło w pobliżu obszaru, gdzie Palestyńczykom rozdawano żywność. Izraelskie Siły Obronne potwierdziły użycie broni, jednak zaznaczyły, że nie strzelały do ludności cywilnej. Według wersji IDF, żołnierze zauważyli grupę podejrzanych osób zbliżających się do pozycji wojskowych i po oddaniu strzałów ostrzegawczych, gdy osoby te nie zatrzymały się, otworzyli ogień z powodu zagrożenia.
Rzecznicy izraelskiej armii poinformowali, że trwa dochodzenie w sprawie zdarzenia i dodali, że wojsko nie utrudnia dostępu cywilów do punktów pomocy humanitarnej w Gazie. Jednocześnie nie był to pierwszy przypadek strzelaniny w rejonie dystrybucji pomocy. Zaledwie 1 czerwca w mieście Rafah zginęło co najmniej 31 osób. Przedstawiciele lokalnych władz kontrolowanych przez Hamas oskarżają Izrael o przekształcanie punktów pomocy w śmiertelne pułapki dla cywilów.
Przeczytaj także o tym, że USA wezwały Izrael do opóźnienia ofensywy w Gazie ze względu na negocjacje dotyczące zakładników.































