Podczas forum bezpieczeństwa Shangri-La w Singapurze europejscy przywódcy określili Chiny i Rosję jako główne zagrożenia dla bezpieczeństwa światowego. Uczestnicy szczytu zadeklarowali potrzebę głębszej współpracy między Europą a Azją w celu przeciwdziałania destabilizacyjnym wyzwaniom pochodzącym z obu krajów, pisze geopolityka.org powołując się na Bloomberg.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła, że Pekin i Moskwa dążą do zmiany obecnego międzynarodowego systemu bezpieczeństwa. Określiła to jako „największe wyzwanie naszych czasów” i oskarżyła Chiny o dostarczanie Rosji towarów podwójnego zastosowania wykorzystywanych w wojnie przeciwko Ukrainie. Według niej ponad 80% takich towarów pochodzi z Chin.
Prezydent Francji Emmanuel Macron ostrzegł Pekin przed globalnymi konsekwencjami ewentualnego zaangażowania Korei Północnej we współpracę wojskową z Rosją. Stwierdził, że Chiny mają obowiązek zapobiec obecności KRLD na europejskim teatrze działań wojennych, jeśli nie chcą zwiększenia wpływów NATO w Azji.
Uczestnicy szczytu omawiali również zagrożenia związane z cyberatakami, aktami sabotażu, uszkodzeniami infrastruktury podmorskiej oraz działalnością flot cieni. Przedstawiciele Zachodu bezpośrednio oskarżyli Chiny o dostarczanie Rosji dronów i kluczowych technologii wykorzystywanych na polu walki.
Wzrost napięcia podkreśliła nieobecność chińskiego ministra obrony na forum — po raz pierwszy od 2019 roku. Krok ten został odebrany jako demonstracyjny.
Macron opowiedział się za nowym modelem współpracy między Europą a Azją, opartym na zasadach wolnego handlu i wzajemnego powstrzymywania się, bez zależności od Stanów Zjednoczonych. Kallas z kolei podkreśliła znaczenie odrzucenia agresji i jednostronnych decyzji, zaznaczając, że w przypadku wyboru współpracy i wspólnego bezpieczeństwa Unia Europejska pozostanie wiarygodnym partnerem.
Dowiedz się również, że NYT opublikowało propozycje Ukrainy dotyczące trybu ciszy i monitoringu.































