W nocy z 24 na 25 maja Rosja przeprowadziła zmasowany atak powietrzny na terytorium Ukrainy, wykorzystując rakiety różnych typów oraz drony-kamikadze. Eksplozje odnotowano w Kijowie, Charkowie, Konotopie, Sumach, Tarnopolu, Mikołajowie, Odessie, Czernihowie i obwodzie zaporoskim. Jednym z najbardziej poszkodowanych regionów była Żytomierszczyzna, pisze geopolityka.org, powołując się na DSNS Ukrainy.
W wyniku ostrzału w obwodzie żytomierskim zginęło troje dzieci w wieku 8, 12 i 17 lat. Jedno z ciał zostało wydobyte przez ratowników. Według informacji DSNS, co najmniej 10 osób zostało rannych. Ośmioro zostało uratowanych, wszyscy trafili do szpitala.
Atak doprowadził do poważnych zniszczeń. W rejonie berdyczowskim uszkodzono pięciopiętrowy budynek mieszkalny, domy prywatne oraz budynki gospodarcze. Wśród rannych znajduje się jeszcze jedno dziecko.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe, wolontariusze Czerwonego Krzyża, poszkodowanym udzielano pomocy psychologicznej. Do usuwania skutków ataku zaangażowano 45 ratowników i 10 jednostek sprzętu.
Przypomnijmy, że Ukraina odparła potężny atak powietrzny z udziałem 298 dronów.































