U Joego Bidena zdiagnozowano agresywną formę raka prostaty. Lekarze wykryli zmianę, która wymagała dalszej oceny, a następnie potwierdzono nowotwór. Według specjalistów, mimo dużej agresywności guza, wykazuje on wrażliwość na terapię hormonalną, co daje możliwość skutecznego leczenia. Decyzje dotyczące dalszych kroków medycznych Biden podejmuje wspólnie z rodziną i zespołem lekarzy, pisze geopolityka.org powołując się na The New York Times.
Joe Biden zakończył swoją prezydenturę 20 stycznia 2025 roku. Jego kadencja przypadła na okres pandemii COVID-19, kryzysów geopolitycznych i wewnętrznych napięć politycznych. Polityk nie ubiegał się o drugą kadencję, tłumacząc to interesem Partii Demokratycznej i państwa. Jego przeciwnicy wielokrotnie kwestionowali zdolność Bidena do sprawowania urzędu z powodu wieku i możliwego pogorszenia funkcji poznawczych.
Po zakończeniu prezydentury Biden nie wycofał się z życia publicznego. Zapowiadał kontynuację pracy w Instytucie Bidena przy Uniwersytecie Delaware oraz działalność w zakresie polityki zagranicznej w Centrum Dyplomacji i Globalnego Zaangażowania przy Uniwersytecie Pensylwanii. Ponadto planował wspierać Fundację Beau Bidena, zajmującą się ochroną dzieci w trudnych sytuacjach życiowych, oraz rozwijać inicjatywę Cancer Moonshot, mającą na celu przyspieszenie badań nad nowotworami.
Przeczytaj także o tym, w Polsce wyłoniono finalistów wyborów prezydenckich: kto przechodzi dalej/































