Stany Zjednoczone okresowo pomagały regionom dotkniętym tsunami, trzęsieniami ziemi i innymi katastrofami, wysyłając pomoc humanitarną, jednak szef Białego Domu Donald Trump zawiesił udzielanie zewnętrznego wsparcia.
11 0
Zdjęcie – reuters.com
Jak podaje NBN, powołując się na materiały Reutersa, Sekretarz Stanu USA Marco Rubio złożył oświadczenie, że Stany Zjednoczone nie zamierzają już ponosić głównego ciężaru dostarczania globalnej pomocy humanitarnej.
Według słów Rubia, Biały Dom nie jest rządem całego świata i będzie udzielał opisanego powyżej rodzaju pomocy na poziomie innych krajów, „w miarę swoich możliwości”, biorąc przede wszystkim pod uwagę potrzeby amerykańskie, a nie międzynarodowe.
Urzędnik dodał, że Stany Zjednoczone nie są przygotowane na dostarczanie 60–70 procent całej pomocy humanitarnej na świecie, gdyż takie działania są niesprawiedliwe, a wiele innych bogatych krajów jest w stanie wnieść swój własny wkład [mając na myśli Chiny i Indie].
Rubio podkreślił, że mimo iż Stany Zjednoczone są najbogatszym krajem na świecie, amerykańska baza surowcowa nie jest nieograniczona, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę „ogromny” dług narodowy.
Sekretarz stanu podkreślił:
…czas to wszystko przemyśleć. Pomożemy tak bardzo, jak tylko będziemy mogli. Ale mamy inne priorytety, którymi musimy się zająć.
Wcześniej pisaliśmy, że Trump ogłosił warunek, pod jakim obniży amerykańskie cła.