Max Verstappen wygrał kwalifikacje na torze Suzuka i po raz czwarty z rzędu startował z pole position na japońskim torze. Kierowca Red Bull Racing był pod wieloma względami zaskoczony wynikiem i teraz chce walczyć o zwycięstwo w niedzielę.
Jego kolega z drużyny Yuki Tsunoda ukończył kwalifikacje w drugiej sesji, uzyskując piętnasty czas.
Max Verstappen (1.): „Tak, ja też jestem zaskoczony. W kwalifikacjach staraliśmy się jak najlepiej wyważyć samochód, ale nie było to łatwe. W każdej sesji poprawialiśmy się trochę i myślę, że to odegrało rolę.
Ostatnie szybkie okrążenie pokonałem tak szybko, jak tylko mogłem. Zaatakowałem do granic możliwości, w niektórych miejscach może nawet je przekroczyłem. Rezultat był niesamowitą nagrodą za nasze wysiłki.
Japoński tor jest po prostu niesamowity, zwłaszcza pierwszy sektor. Nowy asfalt zapewnia jeszcze lepszą przyczepność.
Nie ma wątpliwości, że w wyścigu zrobię wszystko, aby kierowcy McLarena pozostali w tyle. Powrót na pole position jest najlepszą rzeczą, jaka nam się do tej pory przytrafiła, ale cały zespół i ja nie możemy się już doczekać wyścigu. Pogoda może mieć znaczenie, ale zrobimy, co w naszej mocy.
Yuki Tsunoda (15.): „Ustawienia mojego samochodu różnią się od ustawień Maxa, ale sam wybrałem poziom docisku, a prędkość w pierwszej sesji wystarczyła, aby zakwalifikować się do finału.
Wynik był dla mnie zaskoczeniem. Nie czułem żadnej presji, chociaż ostatnie okrążenie było stresujące, ale w tym roku nie czuję żadnej presji, cieszę się walką. Miałem odpowiednie tempo, więc nie spodziewałem się, że tak się to skończy.
Pozytywem jest to, że zacząłem rozumieć działanie samochodu. Zakres jego działania jest bardzo wąski, ale teraz czuję się pewnie i wiem, co robić w przyszłości”.
Źródło