Kimi Antonelli, 18 lat, świetnie rozpoczął swoją karierę w Mercedesie i współczuje Liamowi Lawsonowi problemów w Red Bullu…
Kimi Antonelli: „W Formule 1 wszyscy nowicjusze pracują pod dużą presją. Mam szczęście, mam wokół siebie dobrych ludzi, dobry zespół, który mnie we wszystkim wspiera, więc nie odczuwam dużej presji, ale nie wszędzie tak jest. Formuła 1 potrafi być czasami bardzo okrutna.
Są tu duże firmy, duże oczekiwania, konkurencja jest ogromna, a od Ciebie oczekuje się wyników. W moim przypadku, podobnie jak w przypadku niektórych innych kolarzy, reprezentujemy markę. Musimy wypaść dobrze i sprostać tym oczekiwaniom, choć na tak wysokim poziomie nie jest to łatwe. Dlatego presja jest ogromna i trzeba sobie z nią poradzić”.
Źródło