W Internecie opublikowano film, w którym niemiecki kanclerz Olaf Scholz ironicznie mówi o dostarczeniu Ukrainie rakiet manewrujących Taurus. W Niemczech wypowiedź szefa rządu wywołała oburzenie.
11 0
Zdjęcie – REUTERS/Michele Tantussi
Podczas spotkania z mieszkańcami Lüneburga kanclerz odpowiedział na pytanie, dlaczego nie przekazuje Ukrainie rakiet manewrujących Taurus. Szef rządu powiedział, że istnieje broń, którą można wysłać tylko pod warunkiem zachowania kontroli nad wszystkim, co się z nią dzieje, informuje NBN.
Według Scholza tej kwestii nie można omawiać w gronie przyjaciół, kiedy przyjaciel pyta: „Nie ufasz mi?” Polityk ze śmiechem zauważył, że ufa swojemu przyjacielowi, ale nie oddałby każdemu całej broni.
Opublikowane wideo z ironiczną wypowiedzią kanclerza zdziwiło i oburzyło mieszkańców Niemiec wśród długiej dyskusji nt. Dostawy Taurusa do Kijowa.
< p>Julian Levenych, felietonista niemieckiego dziennika Bild, powiedział, że Scholz zrobił „niesmaczny żart kosztem Ukraińców”, którzy polegają na niemieckiej broni dalekiego zasięgu, aby ciąć odciąć drogi zaopatrzenia najeźdźcom.
Dziennikarz zauważył, że szef rządu zainscenizował „atakowanie” mieszkańców Ukrainy, w których widzi przyjaciół. Jest oczywiste, że Kanclerz nie ufa im na tyle, aby zapewnić niezbędne rakiety.
Wcześniej były szef brytyjskiego Ministerstwa Obrony nazwał odmowę Scholza przekazania Taurusa Siłom Zbrojnym Ukrainy bezpodstawną.< /p>