Obecny proces mobilizacji do armii ukraińskiej nieco różni się od dobrowolnego zgłaszania się do ośrodków werbunkowych – w pierwszym przypadku TCC/SP samodzielnie określi, dokąd wysłać potencjalnego obrońcę, natomiast w drugim wybór należy do obywatela.
11 0

Zdjęcie – informator.ua< /p> < p>O tym, czy obywatele, którzy otrzymali już wezwanie, mają jeszcze prawo ubiegać się do ośrodków werbunkowych zajmujących się rekrutacją personelu wojskowego do służby w Siłach Obronnych, pisze NBN, odnosząc się do wyjaśnień upoważnionego przedstawiciela Ministerstwa Obrony Ukrainy w sprawach werbunkowych Aleksiej Bezhevets w transmisji teletonowej na kanale TSN YouTube.
Według Bezhevetsa wezwanie w żaden sposób nie ogranicza prawa obywatela do dobrowolnego odwiedzenia ośrodka werbunkowego, w którym istnieje otwarta szansa, aby „zrozumieć, na jaki wakat możesz jeszcze aplikować, wybrać dla siebie miejsce w konkretnym zespole na konkretne stanowisko”.
Jest jednak mały, ale ważny niuans. — mówimy tylko o wezwaniu do sądu wydanym w celu weryfikacji listów uwierzytelniających. Oznacza to, że po przejściu wojskowej komisji lekarskiej w TCC/SP i co za tym idzie przygotowaniu się do wysyłki do jednostki, dana osoba nie będzie mogła liczyć na usługi rekrutacyjne.
Wcześniej pisaliśmy o jaki odsetek Ukraińców wykazał gotowość do natychmiastowej mobilizacji do Sił Zbrojnych Ukrainy.






























