Waszyngtoński Instytut Badań nad Wojną stwierdził, że w związku z atakami dronów na rosyjskie rafinerie ropy Kreml musi negocjować z obydwoma krajami import benzyny.
11 0
Zdjęcie – t.me/chpkrasnodara
W materiale analitycznym ISW zauważono, że w związku z atakami dronów na rafinerie na terenie kraju agresora Rosjanie zmuszeni są szukać benzyny za granicą – podaje NBN.
Amerykańscy eksperci zwrócili uwagę na artykuł Reutersa. Trzy anonimowe źródła w przemyśle rafinacji ropy naftowej poinformowały reporterów, że Kreml zwrócił się do Kazachstanu o utworzenie „rezerwy awaryjnej” w wysokości 100 000 ton benzyny na wypadek, gdyby Federacji Rosyjskiej zabrakło paliwa.
Moskwa i Astana są według doniesień osiągnięto porozumienie, które umożliwi krajowi agresora wykorzystanie rezerw benzyny Kazachstanu. Jednocześnie doradca szefa Ministerstwa Energii Szyngys Iljasow poinformował, że resort nie otrzymał takiego wniosku ze stolicy Federacji Rosyjskiej.
Ponadto Kreml próbował importować paliwo od państwa sojuszniczego – Republiki Białorusi. Zdaniem analityków poszukiwania benzyny za granicą przez Moskwę wskazują na jej obawy dotyczące natychmiastowych dostaw destylowanych produktów naftowych na rynek krajowy po atakach dronów na rafinerie w Federacji Rosyjskiej.
Reuters już wcześniej dowiedział się, co powstrzymuje Rosjan od naprawiają rafinerie ropy naftowej po atakach UAV.






























