W niedzielę 7 kwietnia w obwodzie kaliningradzkim kraju agresora spalił się okręt rakietowy Marynarki Wojennej Rosji „Serpuchow”. Marszałek Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Andriej Jusow opowiedział, w jaki sposób Rosjanie zamierzali wykorzystać ten statek.
11 0
Zdjęcie – ria.ru
W Radiu Liberty przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego skomentował pożar okrętu rakietowego Marynarki Wojennej Rosji Serpuchow „w Bałtijsku stwierdził, że korweta ta nie brała udziału w wojnie rosyjsko-ukraińskiej” – podaje NBN.
Jednocześnie, zdaniem Jusowa, Rosjanie zamierzali przerzucić ten statek na Morze Czarne, ponieważ okupanci stracili część statków Rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Wyjaśnił, że spalony „Serpuchow” pozostaje na powierzchni, ale najeźdźcy nie będą mogli z niego skorzystać ze względu na uszkodzony nowoczesny sprzęt techniczny. Naprawa korwety zajmie sporo czasu.
Prezes Głównego Zarządu Wywiadu protokołu ustaleń dodał, że na terytorium nie ma bezpiecznych miejsc dla obiektów wojskowych „drugiej armii świata” państwa terrorystycznego.
Wcześniej doszło do pożaru na okręcie rakietowym „Serpuchow”, komentowała ukraińska marynarka wojenna. Marszałek Marynarki Wojennej Ukrainy Dmitrij Pletenczuk mówił o zniszczeniach, jakie rosyjski okręt odniósł w Bałtijsku.































