W ciągu ostatniego tygodnia ukraińscy hakerzy zaatakowali nie tylko rosyjskie agencje rządowe, ale także prywatne, które płacą podatki i finansują wojnę z Ukrainą. Poinformowała o tym służba prasowa Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

W tygodniu od 11 marca do 18 marca 2024 r.:
< ul> zaatakowano zasoby PJSC Rostelecom – wyłączono sprzęt komunikacyjny w regionach Trans-Bajkał i Krasnojarsk w Rosji; uzyskano dostęp do elektronicznego systemu zarządzania dokumentami „rządu obwodu Biełgorodskiego”, wysłano fałszywe przesyłki do 12 tys. lokalnych urzędników; sprzęt komunikacyjny Belznak LLC został zaatakowany i wyłączony; zaatakowano i zniszczono zasoby informacyjne „miejskiej instytucji budżetowej miasta Stary Oskol, zróżnicowanego pochodnego stowarzyszenia przedsiębiorstw użyteczności publicznej”; infrastruktura JSC Tommoloko została zaatakowana i zniszczona; przechwycono i zniszczono infrastrukturę serwerową wraz z kopiami zapasowymi dostawcy hostingu „1Gb.ru” i dziesiątek tysięcy obsługiwanych przez niego stron internetowych; W miejskim centrum kontroli transportu elektronicznego w Nowosybirsku wyłączono ponad 40 urządzeń sieciowych Mikrotik. „Szkody wyrządzone wrogowi mogą sięgać setek tysięcy dolarów. Ataki na Rosję w cyberprzestrzeni trwają” – czytamy w komunikacie.
Przypomnijmy
„Ministerstwo Finansów” napisało, że w zeszłym tygodniu ukraińska armia IT zawiesiła pracę moskiewskiego metra.
Wcześniej ukraińscy hakerzy włamali się do sieci Moskiewski dostawca Internetu „M9com” „i usunął dane.































