Cena ropy naftowej rośnie na giełdach azjatyckich już drugi tydzień. W zeszłym tygodniu cena ropy Brent wzrosła o prawie 4% i obecnie nadal rośnie w obliczu zacieśniającej się podaży i eskalacji napięć geopolitycznych. Pisze o tym Reuters.
► Subskrybuj kanał Telegram Ministerstwa Finansów: główne wiadomości finansowe
Ataki na Nastroje na rosyjskim rynku paliw infrastrukturalnych. Eksplozje w rafineriach ropy naftowej w Rosji spowodowały, że cena baryłki ropy Brent wzrosła o 32 centy (0,4%) do 85,66 dolarów. Cena amerykańskiej ropy WTI wzrosła o 40 centów (0,5%) do 81,44 dolarów.
Jeden ze strajków doprowadził do pożaru w rafinerii Slavyansky w Krasnodarze, która przerabia 8,5 mln ton ropy rocznie. Ceny gazu w Europie rosną także w obliczu obaw o dostawy z Rosji.
Eksperci uważają, że ceny ropy mogą nadal rosnąć. „Ataki na rosyjskie rafinerie dodały w zeszłym tygodniu premię za ryzyko o 2–3 dolary za baryłkę do cen ropy” – zauważa Vandana Hari, założycielka Vanda Insights. W przypadku bardziej znaczących wahań cen potrzebne są jednak nowe sygnały.
W tym tygodniu inwestorzy czekają na wyniki posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Oczekuje się, że rzuci to światło na moment obniżek stóp procentowych, które mogą mieć wpływ na ceny ropy.































