W nocy w najbliższy weekend, 10 marca, rosyjskie siły okupacyjne zaatakowały Mirnograd w obwodzie donieckim – w wyniku kolejnej zbrodni wojennej dokonanej przez kraj agresora 12 cywilów zostało rannych o różnym stopniu ciężkości. < /h2> 11 0

Fot. – t.me /VadimFilashkin_donoda
O tym, że do uderzenia w Mirnograd armia Putina nie użyła zmodyfikowanych rakiet z systemu przeciwlotniczego S-300, ale ulepszonych bomb lotniczych, pisze NBN, powołując się na wypowiedź prelegenta oświadczenie operacyjno-strategicznej grupy żołnierzy (OSGV) „Tavria” autorstwa Dmitrija Łychowego, zabrzmiało w teletonie na kanale YoTube „TSN”.
Według Łychowego, na podstawie zaktualizowanych danych przekazanych przez Policję Krajową „wyzwoliciele” użyli 3 bomb szybujących UMPB D-30 SN, które stanowią kolejny etap w rozwoju regulowanych i odłamkowo-burzących bomb lotniczych (KAB i FAB).
Prelegent prelegenta OSGV „Tavria” podkreślił – ten typ bomb lotniczych najwyraźniej krążących, czyli charakteryzujących się zaawansowanymi funkcjami planowania i dodatkowymi jednostkami napędowymi (silnikami).
Lykhovy podkreślił:
< p>Niestety musimy przygotować się na nowe wyzwania, na nowe zadania obrony powietrznej w walce z tymi ulepszonymi bombami powietrznymi.
Wcześniej pisaliśmy o fakcie, że Donieckiemu OVA pokazano materiał filmowy ze zniszczonego Mirnogradu.






























