Niemiecki kanclerz federalny Olaf Scholz odmowę przekazania Ukrainie dalekiego zasięgu Taurusa (zdolnego do rażenia celów na odległość do 325 km) tłumaczy faktem, że rzekomo Siły Obronne naszego kraj będzie mógł zaatakować stolicę państwa terrorystycznego, ale Prezydent Ukrainy Władimir Zełenski ma w tej sprawie odmienne zdanie.
11 0

Zdjęcie – zrzut ekranu z wideo TG.
O tym, jak armia ukraińska przyjmie Byka, odwrócimy obecną sytuację na froncie, pisze NBN, powołując się na wyjaśnienia opublikowane na oficjalnym kanale Telegramu prezydenta Ukrainy Władimira Zełenskiego.
Według Zełenskiego Kijów wielokrotnie obiecywał, że nie użyje rakiet dalekiego zasięgu na żadnym terytorium z wyjątkiem Ukrainy. Dodatkowo realizację takich zamierzeń Sił Zbrojnych Ukrainy poważnie utrudnia brak niektórych rodzajów amunicji, w tym wskazanej.
Ukraiński przywódca podał przykład – Siłom Obronnym udało się osiągnąć pewien priorytet w Morza Czarnego, zmuszając Flotę Czarnomorską Federacji Rosyjskiej do utraty ponad 20% statków, w związku z czym najeźdźcy przenieśli swoją flotę dalej, na swoje wody terytorialne.
Tym samym przebieg wojny na lądzie można zmienić, tak jak to miało miejsce wcześniej na wodzie, jeśli zdobędzie się odpowiednią broń, która pozwoli odpowiedzieć armii Putina za pomocą rakiet i artylerii przeciwko pokojowo nastawionym cywilnym miastom Ukrainy, w szczególności Chersoń . Przykładowo zasięg „drugiej armii świata” jest większy niż Sił Zbrojnych Ukrainy – okupanci uderzają artylerią z odległości 20 km, podczas gdy „my mamy pocisk artyleryjski do 20 km”.< /p>
Zełenski podkreślił wzrost potencjału Sił Obronnych po otrzymaniu Taurusa:
I wyobraźcie sobie, że macie długi -broń zasięgu — możesz powalić ich dalej. A oni sami, to ludzie niedoświadczeni, wielu z nich się boi. A gdyby tam dotarła nasza broń, również by się wycofała.
Pisaliśmy już wcześniej o tym, jak Scholz usprawiedliwiał opóźnienie w dostawach Byka na Ukrainę.






























