
Mówimy tylko o niektórych nietypowych operacjach.
Narodowy Bank pracuje obecnie nad projektem ustawy ograniczającej przelewy kartowe. Będą one jednak dotyczyć jedynie niewielkiej części transakcji bezgotówkowych obywateli.
Tak powiedział w rozmowie z Ukrinform szef Komisji Finansów, Podatków i Polityki Celnej Rady Najwyższej Daniił Getmantsev.
p>
„Przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego wyrazili takie stanowisko w raporcie na posiedzeniu naszej komisji. Teraz przygotowują projekt ustawy z odpowiednimi propozycjami. Muszą jednak zrozumieć, o czym mówimy. Ograniczenia nie będą dotyczyć 99% nie- transakcje gotówkowe, które każdy z nas przeprowadza na co dzień. Chodzi tu tylko o „niektóre anormalne transakcje wykorzystywane przez handlarzy narkotyków, nielegalnych handlarzy alkoholem i wyrobami tytoniowymi, a także przedstawicieli nielegalnej branży hazardowej do prowadzenia nielegalnej działalności. Są to duże przestępcze „biznesy”, próbujące przyciągnąć do swoich programów wiele osób” – powiedział.
To w żadnym wypadku nie oznacza, że dana osoba nie może korzystać z usług banków, jest przekonany Getmantsev.
„Jeśli wyjaśni, skąd i na co pochodzą te środki, to konto zostanie odblokowane, a do osoby, która tego nie zrobi, nie będzie żadnych pytań” – dodał.
Wcześniej Zastępca Szef Narodowego Banku Ukrainy Ekaterina Rozhkova powiedziała, że Narodowy Bank pracuje nad ograniczeniami w zakresie przelewów kartowych. I dotyczyć będą one przedsiębiorstw i osób fizycznych.
Przypominamy, że w sektorze bankowym obowiązują już ograniczenia wynikające z wymogów przepisów o monitorowaniu finansów:
- Przelewy na sumę ponad 400 tysięcy hrywien wymagają od banków dokładniejszego sprawdzenia pochodzenia przekazywanych środków,
- zwykle limity bankowe przewidują transfer środków w kwota do 30 tys. hrywien na transakcję, a łączny wolumen przelewów na klienta – do 400 tys. hrywien.






























