Rozmawiali także o obronie powietrznej.

Prezydent Władimir Zełenski zapowiedział ważne spotkanie Komendy Głównej. Uczestniczyli w nim osobiście dowódcy głównych kierunków i operacji.
Wraz z nimi, Sztabem Generalnym, Ministerstwem Obrony Narodowej, Ministerstwem Przemysłu Strategicznego i Ministerstwem Rozwoju Cyfrowego omówili m.in. temat wyposażenia frontu w pociski i drony „w każdym szczególe”. Chodziło o faktyczne wydatki, codzienne potrzeby, podział między działami – powiedział Zełenski w Telegramie.
„Usystematyzowaliśmy obecne i przyszłe kontrakty, pomoc partnerów, własną produkcję, w szczególności otwieranie nowych linii. Robimy wszystko, aby zapewnić żołnierzom wszystko, czego potrzebują do realizacji zadań. Kolejnym ważnym tematem jest obrona powietrzna. Przeanalizowaliśmy ostatnie rosyjskie ataki i skuteczność Sił Powietrznych. Uzgodniliśmy kolejne kroki w celu wzmocnienia ochrony miast, gmin, przedsiębiorstw i infrastruktury krytycznej” – powiedział.
- Od początku roku Rosjanie przeprowadzili już dwa ataki powietrzne na dużą skalę na Ukrainę. Podczas każdego z nich wróg użył kilkudziesięciu rakiet różnego typu i dronów szturmowych.
- 2 stycznia Rosjanie po ataku UAV Shahed wystrzelili 99 rakiet. Obrona powietrzna zestrzeliła 72, w tym wszystkie Kinżale – rakiety aerobalistyczne, co do których Moskwa zapewniła, że są niemożliwe do zestrzelenia.
- 8 stycznia wróg wystrzelił 24 rakiety, z czego udało mu się zestrzelić 18. Według oficjalnych danych ani jeden z czterech Kinzhalów nie został zestrzelony.































