Katar to jedyny kraj, który publicznie pomaga w powrocie ukraińskich dzieci.
Ukraiński Rzecznik Praw Obywatelskich Dmitrij Lubinets spotkał się z Ambasadorem Kataru na Ukrainie Gadim Al-Gajrim.
< p>Poinformował o tym ukraiński rzecznik praw obywatelskich Dmitrij Lubinets.< /p>
„Podczas rozmowy przede wszystkim podziękowałem Katarowi za pomoc w powrocie ukraińskich dzieci i konkretne rezultaty, które już osiągnęliśmy” – napisał Lubinets.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube
Dodał, że w rozmowie poruszono następujące elementy Formuły Pokojowej:
- powrót dzieci przymusowo wysiedlonych i deportowanych przez Rosję;
- powrót i ochrona praw ludności cywilnej nielegalnie porwanej i przetrzymywanej przez Federację Rosyjską;
- powrót jeńców wojennych.
Dmitry Lubinets podkreślił, że Katar jest jedynym krajem, który publicznie pomaga w powrocie ukraińskich dzieci.
Co wiadomo o porwaniu małych Ukraińców przez Rosję
-
Uprowadzanie dzieci z czasowo okupowanych terytoriów Ukrainy jest jedną z wielu zbrodni wojennych, których Rosja dopuszcza się w czasie wojny. Dokładna liczba młodych Ukraińców rozwiedzionych z rodzinami i wywiezionych do Federacji Rosyjskiej nie jest znana, ale wstępne szacunki mówią, że jest ich co najmniej 16 000. Jednocześnie sami Rosjanie twierdzą, że „ewakuowali” ponad 324 000 dzieci . Do tej pory udało się odzyskać zaledwie kilkaset. Kradzież jest wyraźnie zaplanowana i przebiega według kilku scenariuszy.
-
Poszukiwanie i powrót dzieci z Rosji jest trudne, ponieważ okupanci pozwalają na całkowitą zmianę imienia dziecka podczas adopcji, co komplikuje jego poszukiwania. Ukraińcy zachęcają rosyjskie rodziny do adopcji uprowadzonych osób za pieniądze – zarabiają na tym.
-
Jednym z elementów „reedukacji” ukraińskich dzieci w Rosji jest militaryzacja i szkolenie wojskowe, począwszy od przedszkoli.
-
W związku z uprowadzeniami i deportacją dzieci Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji Putina i jego „komisarza ds. praw dziecka”.
-
Więcej na temat przymusowych deportacji nieletnich przeczytasz w rozmowie z Darią Gerasimchuk, sekretarzem grupy roboczej w ramach PO ds. życia i bezpieczeństwa dzieci w czasie wojny i powojennej razy.































