Szef służby public relations dowództwa Sił Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy Władimir Fityo wypowiadał się na temat sytuacji na kierunku Kupianskim. Powiedział także, czy według wypowiedzi zagranicznych mediów znajdują się dzwonki alarmowe dla Charkowa, na który okupanci rzekomo planują zaatakować.

Zdjęcie – city.kharkiv.ua
Na antenie ogólnokrajowego teletonu przedstawiciel Wojsk Lądowych powiedział, że wojska Putina nie mają znaczących sukcesów na kierunku Kupiańska, obrońcy są w aktywnej obronie i w najlepszym razie atakują wroga, Raporty NBN.
Fityo zapewnił, że mieszkańcy Charkowa mogą na razie spać spokojnie. Przypomniał, że Rosjanie nie porzucili planów zajęcia całego naszego kraju, jednak dla regionalnego centrum nie ma jeszcze sygnałów alarmowych.
Przypominamy, że w zeszłym tygodniu brytyjski dziennik The Telegraph opublikował artykuł w w którym stwierdzono, że „druga armia świata” może rozpocząć nową wielką ofensywę pod Charkowem 15 stycznia. Siły Zbrojne Ukrainy i regionalna administracja wojskowa skomentowały materiały zagranicznych mediów.






























