Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział, że Londyn zareaguje na nowe cła USA „z chłodną głową i opanowaniem”.
Na spotkaniu z liderami brytyjskiego biznesu premier powiedział, że Londyn zareaguje na nowe cła USA „z chłodną głową i spokojem”. Powiedział, że rząd będzie się kierował wyłącznie interesami narodowymi, koncentrując się na „wkładaniu pieniędzy do kieszeni ludzi pracujących”.
Mówiąc o odpowiedzi Wielkiej Brytanii na cła USA, polityk zapewnił, że „nic nie zostanie zdjęte z porządku obrad” – donosi Kreschatic, cytując brytyjską publikację The Guardian.
Dziennikarze zauważają, że Londyn spodziewał się wprowadzenia przez szefa Białego Domu Donalda Trumpa 20-procentowego cła na towary amerykańskie. Dlatego gdy USA ogłosiły wprowadzenie 10-procentowych ceł, rząd brytyjski wyraził ulgę.
Przypomnijmy, że amerykańska publikacja, powołując się na anonimowego przedstawiciela administracji Trumpa, poinformowała, że Waszyngton nie wprowadził globalnych wzajemnych taryf dla Federacji Rosyjskiej, Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i Białorusi. Media dowiedziały się, dlaczego szef Białego Domu podjął taką decyzję.