Zdjęcie: Prezydent USA Donald Trump (Getty Images) Autor: Danila Kramarenko
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wprowadzenie wysokich ceł na amerykański import. Oczekuje się, że cła wpłyną na wolumen handlu liczony w bilionach dolarów.
RBC-Ukraina informuje o tym powołując się na oświadczenie Trumpa.
Przemawiając w Ogrodzie Różanym w pobliżu Białego Domu, prezydent USA ogłosił „bardzo, bardzo dobrą nowinę”.
„Za kilka minut podpiszę historyczne rozporządzenie w sprawie wzajemnych taryf dla krajów na całym świecie. Wzajemnych. Oznacza to, że to, co oni nam zrobią, my zrobimy im. To bardzo proste. Prościej być nie może” – powiedział Trump.
Krytykował Tajlandię, Indie, Wietnam i inne kraje za, jego zdaniem, niesprawiedliwą politykę taryfową i systemy podatkowe dotyczące towarów amerykańskich. Jako przykład podał fakt, że w USA cło na motocykle wynosi zaledwie 2,4%, podczas gdy w Indiach wynosi ono 70%, a w Wietnamie 75%.
Długo opisywał też „niesprawiedliwe cła”, jakie inne kraje nałożyły na amerykańskie towary przed podpisaniem rozporządzenia. „Czasami przyjaciele są gorsi niż wrogowie” – powiedział Trump, odnosząc się do wysokich ceł nałożonych przez niektórych sojuszników, takich jak Japonia.
„To jeden z najważniejszych dni w historii Ameryki. To nasza deklaracja niezależności gospodarczej” – podkreślił prezydent USA.
„W przypadku krajów, które traktują nas źle, obliczymy sumę ich taryf, barier pozamonetarnych i innych form oszustw” – powiedział, wyjaśniając dokładnie, ile „wzajemnych taryf” nałożą Stany Zjednoczone.
Powtórzył również, że Stany Zjednoczone nałożą 25-procentowe cła na wszystkie pojazdy montowane za granicą o północy z 2 na 3 kwietnia. Zapowiedział również wprowadzenie powszechnej lub „minimalnej stawki podstawowej” na import w wysokości 10%.
Poziomy taryf dla głównych partnerów handlowych USA
Zgodnie z dekretem Stany Zjednoczone nałożą dodatkowe cła w wysokości:
- Chiny – 34%
- Unia Europejska – 20%
- Wietnam – 46%
- Tajwan – 32%
- Japonia – 24%
- Korea Południowa – 25%
- Tajlandia – 36%
- Szwajcaria – 31%
- Indonezja – 32%
- Malezja – 24%
- Kambodża – 49%
- Wielka Brytania – 10%
- Republika Południowej Afryki – 30%
- Brazylia – 10%
- Bangladesz – 34%
- Singapur – 10%
- Izrael – 17%
- Filipiny – 17%
- Chile – 10%
- Pakistan-29%
- Sri Lanka – 44%
Wzajemne taryfy zaczną obowiązywać od 9 kwietnia 2025 r. Wszystkie kraje zaczną płacić minimalną taryfę podstawową od 5 kwietnia.
Ponadto do taryf nałożonych na poszczególne kraje zostanie doliczona podstawowa stawka celna w wysokości 10%. Oznacza to na przykład, że cło na towary chińskie wyniesie 44% (34+10), a na towary z UE – 30% (20+10).
Kanada i Meksyk nie są jeszcze objęte wzajemnymi taryfami celnymi.
W stosunku do Ukrainy wprowadzono jedynie podstawowe cło w wysokości 10%.
Jak przygotowano nowe obowiązki
Trump i jego otoczenie wcześniej wymienili Unię Europejską, Meksyk, Kanadę, Japonię, Koreę Południową, Wietnam i Indie jako prawdopodobne cele przyszłych taryf w celu „ukarania nieuczciwych praktyk handlowych”.
Według Bloomberga, stawką jest 33 biliony dolarów w światowym handlu , przy czym kraje od Brazylii po Chiny muszą się zmierzyć ze spadkiem eksportu do USA o 4–90% . Przeciętne cła mają wzrosnąć o 15% , co doprowadzi do wyższej inflacji i zwiększy ryzyko recesji w USA.
Podjęte dziś środki stanowią kontynuację działań podjętych od momentu objęcia urzędu przez Trumpa w styczniu. Jego administracja nałożyła dodatkowy podatek w wysokości 20% na cały import z Chin i 25% na wiele towarów z Meksyku i Kanady. Ponadto na import stali i aluminium nałożono globalne cło w wysokości 25%. Podpisano również dekret wprowadzający 25% cło na import samochodów i niektórych części zamiennych (wchodzi w życie 3 kwietnia).
Jakie mogą być konsekwencje?
Według Bloomberga, przy maksymalnym podejściu średnie stawki celne w USA wzrosłyby do 2%, co doprowadziłoby do 4% spadku PKB USA i prawie 2,5% wzrostu cen w ciągu dwóch, trzech lat .
W każdym scenariuszu skutki dla partnerów handlowych będą poważne. Chiny, UE i Indie mogą znaleźć się na szczycie listy krajów, które ucierpią z powodu spadku eksportu do USA, choć ich gospodarki mogą przetrwać. Kanada i kraje Azji Południowo-Wschodniej prawdopodobnie odczują większy ogólny wpływ.
Przypomnijmy, że wcześniej pojawiły się doniesienia, iż Komisja Europejska może zareagować zamknięciem rynku UE dla towarów amerykańskich.
Jak powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, UE ma „solidny plan”, ale woli szukać rozwiązania w drodze negocjacji. Jeśli nie znajdą rozwiązania, Bruksela jest gotowa bronić interesów europejskich firm i konsumentów.
Premier Kanady, Mark Carney, również zagroził Stanom Zjednoczonym podjęciem działań odwetowych.
Przeczytaj pilne i ważne wiadomości o wojnie Rosji z Ukrainą na kanale RBC-Ukraina w Telegramie.