Parlament wyspiarskiego państwa na Pacyfiku, Vanuatu, uchwalił ustawę o dostawcach usług aktywów wirtualnych, regulującą ich działalność i nakładającą na nich obowiązek uzyskania zezwolenia na działalność.
Zgodnie z tym prawem giełdy kryptowalut, platformy do obrotu niewymienialnymi tokenami (NFT), usługi powiernicze świadczące usługi przechowywania aktywów kryptograficznych oraz firmy organizujące początkowe oferty monet (ICO) muszą uzyskać licencję. Muszą również składać sprawozdania organom regulacyjnym.
Licencje będą wydawane przez Vanuatu Financial Services Commission (VFSC). Agencja będzie czuwać nad przestrzeganiem standardów Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF) i przepisów dotyczących przeciwdziałania finansowaniu terroryzmu. Jeśli pojawią się podejrzenia, organ regulacyjny może zbadać działalność firm kryptowalutowych i w przypadku naruszeń nałożyć grzywny w wysokości do 250 milionów vatu (około 2 milionów dolarów). Naruszycielom grozi kara do 30 lat więzienia.
VFSC wyjaśniła, że ustawa nie dotyczy stablecoinów, tokenizowanych papierów wartościowych i cyfrowych walut banków centralnych (CBDC), chociaż mogą one mieć pewne podobieństwa do aktywów wirtualnych.
Organ regulacyjny stwierdził, że ustawa powstała po latach oceny ryzyka związanego z aktywami cyfrowymi. Vanuatu to mała jurysdykcja, ale to właśnie ona przyciąga nieuczciwych graczy, którzy wykorzystują brak regulacji dotyczących kryptowalut lub słabo opracowane przepisy dla firm zajmujących się kryptowalutami. Jak podaje VFSC, uchwalone prawo powinno poprawić dostęp lokalnej społeczności do usług finansowych i uprościć płatności transgraniczne z wykorzystaniem kryptowalut.
Republika Vanuatu stała się pierwszym krajem na świecie, który zaakceptował płatność w Bitcoinach w zamian za obywatelstwo. W 2022 roku brytyjski inwestor kryptowalutowy kupił niezamieszkaną wyspę na archipelagu, aby pomieścić kilka tysięcy właścicieli kryptowalut i stworzyć nieuregulowaną „kryptoutopię”.
Источник: bits.media