Vitantonio Liuzzi, były kierowca Formuły 1, który jeździł dla takich zespołów jak Red Bull Racing, Toro Rosso, Force India i HRT, uważa, że Liam Lawson, pomimo „degradacji”, ma dobrą okazję do odbudowania swojej reputacji.
„Oczywiście, dla kierowcy takiego jak on, są to trudne czasy, szczególnie, że nie ma dużego doświadczenia” – powiedział Liuzzi w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej mistrzostw. „Teraz musi się ogarnąć, uporządkować myśli i pokazać wszystkim, że ma wystarczające umiejętności, aby utrzymać się w Formule 1.
Ważne jest, że złe doświadczenia z Red Bullem pozostały małym koszmarem, bo trwały zaledwie kilka miesięcy, a teraz w Racing Bulls zaczyna odbudowywać swoją pozycję w F1 – a to jest coś, do czego jest w pełni zdolny.
Kolarz musi mieć silną psychikę, żeby się nie poddać, a wiem, że człowiek łatwo może stać się więźniem problemów psychologicznych. Generalnie rzecz biorąc, Liam będzie musiał dać z siebie wszystko.
To dla niego dobra okazja, by odzyskać równowagę psychiczną – niewykluczone, że w przyszłości będzie miał szansę powrócić do Red Bulla. Ale tylko jeśli udowodni, że naprawdę zasługuje na miejsce w Formule 1.
Jednak teraz zespół potrzebuje drugiego kierowcy, który zdobywałby punkty, bo widać wyraźnie, że stracił dawną dominację. Jeśli Red Bull Racing chce walczyć o mistrzostwo, nie może sobie pozwolić na stratę czasu. Dlatego gdy Liam nie wykazywał oznak poprawy w drugim wyścigu sezonu, musieli bardzo szybko podjąć decyzję.
A propos Yukiego, podczas zeszłorocznych testów w Abu Zabi widać było, że radzi sobie całkiem nieźle. Dlatego myślę, że Red Bull wierzy, że dzięki Tsunodzie różnica między wynikami obu kierowców nieco się zmniejszy.
Oczywiście, bycie kolegą zespołowym takiego mistrza jak Max Verstappen zawsze jest trudne, ale Yuki ma już pewne doświadczenie w Formule 1, więc chcą spróbować innego rozwiązania. To subtelny moment, ale Tsunoda powinien łatwiej osiągnąć coś w tym zespole.
Źródło