Zdjęcie: Konserwacja samochodu zrób to sam (Getty Images) Autor: Konstantin Shirokun
Może się zdarzyć, że nadszedł czas na planowy przegląd samochodu, ale właściciel z jakichś przyczyn nie może przyjechać do stacji obsługi. Czy można samodzielnie przeprowadzić TO-1 lub TO-2?
O tym, czy warto serwisować samochód samemu, czy jechać do warsztatu samochodowego, przeczytasz w artykule RBC-Ukraina.
Każdy samochód wymaga od czasu do czasu interwencji mechaników – wymiany olejów i tzw. materiałów eksploatacyjnych, monitorowania stanu głównych podzespołów i układów. Inżynierowie motoryzacyjni opracowali i wprowadzili system planowej konserwacji (serwisu technicznego) mający na celu zapobiegawczą wymianę zużytych części i materiałów. Jest to konieczne, aby samochód nie wymagał uwagi między przeglądami i nie zawiódł właściciela na drodze. Dlatego ważne jest, aby nie pominąć kolejnej konserwacji. Które, nawiasem mówiąc, zazwyczaj występują w dwóch poziomach złożoności – TO-1 i TO-2.
Zakres prac dla TO-1 dla większości samochodów jest niewielki; w przypadku nowoczesnych modeli wykonuje się to co 10-15 tysięcy kilometrów, w przypadku niektórych modeli – co 20 tysięcy kilometrów. TO-2 jest przeprowadzany po kilku TO-1 i składa się z bardziej złożonych operacji, w szczególności związanych z demontażem poszczególnych układów silnikowych.
Czy można wykonać konserwację samemu?
Tak, w odniesieniu do TO-1 można udzielić odpowiedzi twierdzącej, nawet jeżeli kierowca posiada jedynie podstawowe umiejętności mechaniczne. W tym celu właściciel samochodu musi przygotować listę wszystkich prac w ramach TO-1 – np. uzyskać ją u oficjalnego dealera lub na stronie internetowej firmy importującej. Zazwyczaj lista ta zawiera czynności, które muszą zostać wykonane fizycznie, oraz czynności kontrolne, czyli przeglądy jednostek i podzespołów oraz sprawdzanie niektórych parametrów.
Wymiana materiałów eksploatacyjnych
Lepiej zacząć od najtrudniejszych rzeczy, bo wymiana płynów i części to etap kłopotliwy, pochłaniający najwięcej czasu i pieniędzy.
Filtr powietrza . Filtr powietrza silnika to w rzeczywistości wkład, tzw. element filtrujący, który jest zamontowany w obudowie z tworzywa sztucznego. Zanim zdejmiesz pokrywę, zrób jej zdjęcie lub zapamiętaj dokładnie jej położenie. Podobnie jest z elementami filtrującymi – ważne jest, aby zamontować je ciasno i właściwą stroną.
Olej silnikowy i filtr . Nie popełnij błędu przy korku w misce olejowej – powinien on znajdować się w skrzyni korbowej silnika. Olej najlepiej spuścić, gdy jest ciepły; nie zapomnij przygotować pojemnika, w którym będziesz mógł go zebrać. Bądź przygotowany na problemy również przy odkręcaniu filtra oleju. Nie warto kupować do tego specjalnego klucza, bo za jednym razem można zrobić sobie urządzenie pomocnicze z paska od torby i dużego śrubokręta. Często do filtra można dotrzeć tylko przez kanał inspekcyjny lub estakadę.
Filtr paliwa. W samochodach benzynowych filtr paliwa wymienia się co 60-100 tysięcy kilometrów, a w samochodach z silnikiem Diesla robi się to zazwyczaj co TO-1. W niektórych modelach filtr wymienia się razem z obudową, w innych wymienia się tylko wkład. W drugim przypadku konieczne będzie rozmontowanie obudowy filtra, co może wymagać użycia ściągacza lub innego samodzielnie wykonanego narzędzia. Należy być przygotowanym na problem z zatrzaskami węży. Ważne jest również, aby nie pomylić węży podczas ponownego montażu urządzenia.
Filtr powietrza kabinowego . Jeśli chcesz zaoszczędzić na tym elemencie, wiedz, że jeśli filtr kabinowy jest zatkany, szyby zaparują, a kierowca straci widoczność. W ostateczności możesz wyjąć stary, zatkany element i tymczasowo jeździć bez niego. Aby dostać się do filtra kabinowego, czasami trzeba zanurkować pod deskę rozdzielczą, dlatego najlepiej najpierw zapoznać się z tą procedurą, korzystając z porad wideo dostępnych w Internecie.
Operacje kontrolne
- Płyny robocze . Należy sprawdzić poziom płynu niezamarzającego, płynu hamulcowego i płynu wspomagania układu kierowniczego, kierując się oznaczeniami Min. i Maks. umieszczonymi na zbiornikach. Sprawdzana jest również ilość oleju w silniku i skrzyni biegów. Wszystkie poziomy muszą zostać przywrócone; Jeśli straty są znaczne, fakt ten należy odnotować, aby później móc omówić problem ze specjalistami.
- Wycieki . Należy sprawdzić wszystkie rurociągi i podzespoły znajdujące się pod maską i pod spodem samochodu. Wyraźne smugi są sygnałem ostrzegawczym, natomiast dopuszczalne są lekkie ślady w pobliżu połączeń części i wyjść wałów, tzw. pocenie się.
- Inżynieria oświetleniowa . Korzystając z pomocy drugiej osoby lub wykorzystując jako ekran ściany okolicznych budynków, sprawdź, czy działają światła przednie, światła hamowania, kierunkowskazy, światła cofania i światła przeciwmgielne.
- Podwozie. Sprawdź, czy gumowe osłony zawiasów i wałów napędowych nie są uszkodzone. Gumowe części silentbloków nie mogą mieć głębokich pęknięć, opony nie mogą mieć grudek ani nacięć, a wszystkie ciężarki wyważające koła muszą być na swoim miejscu. Dopuszczalne jest jedynie lekkie zaparowanie obudów amortyzatorów, ale nie ma wycieków. Klocki hamulcowe tarczowe powinny mieć zapas grubości co najmniej 3-4 mm, ale nie zalecamy demontażu tylnych hamulców bębnowych w celu sprawdzenia mechanizmów i klocków – pozostaw tę kontrolę do czasu, aż wykonają ją specjaliści.
Krótko mówiąc
Jeśli jesteś bardzo sceptyczny co do swojego sukcesu jako mechanik samochodowy, spójrz na sytuację z drugiej strony: spróbuj zrozumieć, kiedy nadarzy się okazja, aby odwiedzić stację obsługi i powierzyć planową konserwację profesjonalistom? Jeśli ma to nastąpić stosunkowo niedługo, np. za dwa, trzy miesiące lub za kilka tysięcy kilometrów, to całkiem możliwe, że trzeba będzie poczekać. Tak, przekroczenie terminów wymiany oleju i niektórych materiałów eksploatacyjnych nie wpłynie na wiek samochodu, ale też nie skróci go w znaczący sposób. Najważniejsze jest to, aby nie nadużywać tego rozluźnienia przepisów i następnym razem dotrzymać wszystkich terminów.
Do przygotowania artykułu wykorzystano materiały z Autocentre i Motor.
Przypomnijmy, że RBC-Ukraina niedawno opublikował artykuł wyjaśniający, dlaczego piesi nie zawsze mają rację.