Kontrakt Maxa Verstappena z Red Bullem obowiązuje do 2028 roku włącznie, ale w zeszłym roku w prasie pojawiły się pogłoski, że w przypadku pewnych wydarzeń czterokrotny mistrz świata mógłby opuścić zespół, a takie szczególne warunki przewidziano również w umowach między stronami.
Według Helmuta Marko, teoretycznie nie można wykluczyć negocjacji z Verstappenem w tej sprawie, jednak mogą się one nie rozpocząć przed przerwą wakacyjną w mistrzostwach.
Doradca ds. sportów motorowych w Red Bullu potwierdził, że w kontrakcie głównego kierowcy rzeczywiście znajduje się klauzula umożliwiająca wcześniejsze rozwiązanie umowy. Choć wszyscy najlepsi kierowcy mają takie klauzule, zespół nie jest szczególnie zmartwiony na tak wczesnym etapie sezonu.
„Samochód musi zostać ulepszony, aby Max mógł zdobyć piąty tytuł mistrzowski” – powiedział Marko portalowi Formel1.de. – To jest nasz główny cel i cały zespół ciężko pracuje, aby go osiągnąć. Oczywiście wszyscy najlepsi zawodnicy mają w swoich kontraktach klauzule, które umożliwiają rozwiązanie umowy w przypadku słabych wyników.
Jednakże wszystkie te zastrzeżenia są formułowane inaczej. A w tej chwili ten temat w ogóle nie jest poruszany.
Zapytany, czy ten temat może stać się bardziej istotny bliżej wakacji letnich, Marco odpowiedział: „Tak, to dokładnie ten przedział czasowy. Ale pomyśl sam, obecnie jesteśmy na 2. miejscu w klasyfikacji indywidualnej, tylko 8 punktów za liderem. A wakacje letnie są jeszcze bardzo daleko”.
A gdy zapytano go, czy opuściłby Red Bulla, gdyby Verstappen zdecydował się opuścić zespół, Marko odpowiedział: „Tak, to może być dobry powód”.
Źródło